Hala w Gliwicach w połowie zadaszona. Otwarcie latem 2016?

Jedna z największych hal widowisko-sportowych w Polsce ma już przykrytą prawie połowę powierzchni dachu. Trwa wykańczanie powierzchni trybun, gdzie trafi 10,5 tys. stałych krzesełek. Odbiór obiektu może się odbyć z opóźnieniem.

Jak przypomniało biuro prasowe gliwickiego magistratu, jeszcze 30 maja główna arena Hali Gliwice była otwarta. Obecnie trwa przykrywanie dachu blachą trapezową. Jego konstrukcję tworzy żelbetowy ring opierający się na 40 słupach, na którym rozciągnięto 58 stalowych lin - 29 głównych (w osi wschód-zachód) i tyle samo naprężających (w osi północ-południe).

"Przykryliśmy już prawie połowę z 16,5 tys. m kw. powierzchni dachu. Równolegle montowane są klapy oddymiające. Przystępujemy do układania izolacji termicznej i membrany na gotowych już fragmentach blachy" - przekazał cytowany w komunikacie miasta kierownik budowy Tomasz Kaźmierczak z firmy Mirbud, generalnego wykonawcy inwestycji.

Kilka poziomów niżej trwa wykańczanie konstrukcji trybun, gdzie zamontowanych zostanie 10,5 tys. krzesełek (będą też trybuny mobilne na kolejne 3,2 tys. miejsc). W budynku hali głównej dobiegają końca roboty murowe - przygotowane są niemal wszystkie posadzki, wznoszone są ostatnie ścianki, a te stojące są tynkowane.

Na najniższym poziomie podziemnego parkingu powstaje izolacja termiczna, a na najwyższym - tzw. korona hali. To gotowa już w 75 proc. stalowa konstrukcja nad ostatnim stropem. Gdy prace nad nią zakończą się, będzie można zająć się elewacją. Docelowo będzie ona przeszklona - z żaluzjami w rejonie maszynowni. Na elewacji znajdzie się też obwodowy diodowy ekran.

W przylegającej do hali głównej hali treningowej pod stropem układany jest tynk akustyczny - o właściwościach dźwiękochłonnych. Niemal gotowy jest budynek SPA - został zadaszony, wzniesiono wewnętrzne ściany, rozpoczynają się roboty elewacyjne. Równolegle w całym kompleksie trwają prace instalacyjne; a wokół niego powstają m.in. warstwy podbudowy pod przyszłe drogi, place, parkingi i chodniki.

Na cały kompleks składają się: hala główna (z widownią na ponad 13,7 tys. miejsc), hala treningowa (niespełna 1,2 tys. miejsc), centrum SPA i zewnętrzny garaż wielopoziomowy. Hala główna ma umożliwiać zawody sportowe rangi międzynarodowej w szeregu dyscyplin. Obiekt jest też przystosowany do imprez wystawienniczych i targowych, estradowych, społeczno-politycznych czy komercyjnych.

Do hali głównej przylega zespół hali treningowej i centrum SPA. Przed głównym wejściem zaprojektowano plac na czterech tarasach, połączonych schodami i rampami. Górna płyta dwupoziomowego garażu to plac dla imprez czy wystaw zewnętrznych.

Wiosną br. gliwiccy radni przyjęli uchwałę intencyjną ws. wniesienia aportem hali do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gliwicach. Miasto argumentowało m.in., że przekazanie obiektu umożliwia m.in. skuteczne odzyskiwanie podatku VAT - docelowo ponad 70 mln zł. Wodociągowa spółka już wcześniej była menedżerem tego kontraktu i prowadzi budowę hali.

Wiosną tego roku gliwiccy radni zdecydowali też o podwyższenia kapitału PWiK poprzez wniesienie aportem 40 mln zł. Środki te mają trafić na wyposażenie hali. Według samorządu przygotowując przetarg na budowę obiektu świadomie zdecydowano, aby wyłączyć z niego elementy, które wobec postępu technicznego czy zmian w prawie mogą po kilku latach budowy okazać się nieaktualne.

Choć wartość budowy hali wynikająca z przetargu to 321 mln zł brutto, po odzyskaniu VAT i uwzględnieniu wyposażenia obiektu, łączny koszt powinien być niższy niż 300 mln zł.

Pierwotnie hala w Gliwicach miała powstać przy udziale środków UE. Unijny projekt wzbudzał kontrowersje; zastrzeżenia zgłaszała m.in. Komisja Europejska. W 2013 r. zarząd woj. śląskiego ogłosił rozwiązanie umowy o 141 mln zł dotacji. Gliwice nie zgodziły się z tym; sprawa trafiła do sądu. Jeżeli projekt ostatecznie nie dostanie środków UE, miasto sfinansuje halę m.in. z kredytów, środków własnych, a także 15 mln zł dotacji z resortu sportu.

Początkowy termin zakończenia budowy hali (jesień 2015 r.) może nie zostać dotrzymany. Według doniesień lokalnych mediów ostatnio odbiory techniczne planowano do połowy 2016 r.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE