Hale i stadiony w Polsce: Wyścig nadal trwa i ani myśli zwolnić

  • Piotr Toborek
  • 09-05-2016
  • drukuj
• Minęły już cztery lata od Euro 2012, ale boom na nowe stadiony i hale sportowe wciąż trwa w Polsce w najlepsze.
• Ambicje takich miast jak Łódź, czy Radom są wręcz spektakularne.
• Co się zmieniło? Plany budowy aren sportowych są w większości przypadków rozłożone na etapy, bo dostępność funduszy unijnych na tego typu inwestycje jest w nowej perspektywie znacznie mniejsza niż poprzednio.
Hale i stadiony w Polsce: Wyścig nadal trwa i ani myśli zwolnić
Tauron Arena w Krakowie to największa hala w Polsce (fot.mat.prasowe)

Większość dużych miast w Polsce ma już stadiony i hale z prawdziwego zdarzenia. Choć oczywiście nie wszyscy mają jedno i drugie. Wśród największych miast hali nie ma choćby... Warszawa.

Nowoczesne obiekty na kilkanaście tysięcy widzów posiadają Kraków, Bydgoszcz, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Kielce, Szczecin, Częstochowa, Toruń. Katowice mają Spodek, a Poznań Arenę.

Starsze obiekty, takie jak wspomniana Arena, przegrywają jednak konkurencję z tymi najnowszymi. W Poznaniu od dawna nie odbywają się duże imprezy sportowe, ostatnią był EuroBasket w 2009 r.
Stolica Wielkopolski nie znalazła się potem wśród miast-organizatorów mistrzostw świata w siatkówce czy mistrzostw Europy w piłce ręcznej.

Arena ma przeszło 40 lat, powstała w 1974 r. W Poznaniu na chwilę pojawiła się więc koncepcja budowy nowej hali widowiskowo-sportowej na 10-15 tysięcy miejsc, ale szybko z tego pomysłu zrezygnowano, uznając, że miasto nie ma pieniędzy na budowę takiego obiektu. Pozostaje Arena, która zostanie zmodernizowana.

Poznań więc nie buduje, ale to jednak wyjątek. Inni mają „większe ambicje”, choć nie brak głosów, że hal i stadionów wybudowaliśmy już wystarczająco.

Imponująca hala lekkoatletyczna w Toruniu (fot.torun.pl)
Imponująca hala lekkoatletyczna w Toruniu (fot.torun.pl)

– Moim zdaniem, nie możemy mówić ogólnie o nasyceniu obiektami całego kraju. Właściwie każdy miasto, każdy stadion czy halę należałoby rozpatrywać indywidualnie, każde miasto czy region ma pewien popyt na obiekt sportowy i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby one były budowane – mówi Grzegorz Kita, prezes firmy Sport Management Polska, lidera rynku polskiego marketingu sportowego.

Kita dodaje, że ciągle wiele miast, nawet tych dużych, nie ma obiektów sportowych na odpowiednim poziomie. – To, że jest Stadion Narodowy, że są stadiony we Wrocławiu czy Gdańsku, nie zmienia sytuacji np. Szczecina – zauważa.

Łódź przebiła wszystkich

Blisko pół miliarda złotych wyda na inwestycje sportowe Łódź. Miasto buduje stadion dla piłkarzy ŁKS-u (oddano już jedną trybunę na 5,7 tys. miejsc). Łącznie inwestycja kosztować będzie około 135 mln zł. To jednak pod warunkiem, że miasto dobuduje trzy kolejne trybuny za ok. 70 mln zł. Wtedy na obiekcie można byłoby pomieścić nawet 20 tys osób, a zatem przykładowo organizować na nim duże koncerty.

Przy al. Unii Łódź zbuduje także halę na trzy tysiące osób. Ma kosztować 25-30 mln zł. Czekają na nią drużyny, dla których gra w potężnej Arenie nie ma uzasadnienia (za mało kibiców i za duże koszty).

Kolejną sportową inwestycją jest budowa stadionu dla Widzewa. Za 138 mln zł powstanie obiekt z czterema trybunami (koszty obejmują także przebudowę okolicznej infrastruktury drogowej).
Inwestycja ma zostać zakończona w listopadzie tego roku.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nowoczesne obiekty na kilkanaście tysięcy widzów posiadają Kraków, Bydgoszcz, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Kielce, Szczecin, Częstochowa, Toruń. Katowice mają Spodek, a Poznań Arenę.

Sprostowanie: kilkanaście tysięcy pomieszczą jedynie hale w Krakowie, Trójmieście, Łodzi i Katowicach. W
... reszcie kilka tysięcy (najczęściej ok. 7-8 tys.) rozwiń

jo, 2016-05-12 14:24:41 odpowiedz

Nieprawda. W Poznaniu będą budować kolejną halę sportową i stadion na miejskiej działce tuż obok stojącej od paru lat sportowej hali . Podobno trzeba wydać pieniądze z budżetu państwa. Inwestorem jest uczelnia.

bo_tutaj_jest_jak_jest, 2016-05-09 11:58:52 odpowiedz

czy Włodarze ogłupieli - najważniejsze, że nadal będziecie mieszkać w tych zadłużonych po uszy miastach, będzie można Was znaleźć, jak trzeba będzie wyłączyć latarnie, bo długi JST "Sięgną Zenitu". To jest jakiś kretynizm. Mieszkam na Śląsku i co widzę miasto przy mieście buduje stadion, p...uste trybuny, wymyślane na siłę imprezy sportowe, na które nie przychodzi garstka osób. Kluby trzeba dofinansowywać. Czy Radni i prezydenci myślą, że to jest jakiś prywatny folwark. Mam nadzieję że kolejne wybory to wyrównają. Ile pieniędzy kosztują te głupoty pojedynczego mieszkańca. rozwiń

Ania, 2016-05-09 08:03:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE