Inwestycje infrastrukturalne napędzają polskie budownictwo

  • wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
  • 21-06-2010
  • drukuj
Inwestycje infrastrukturalne związane z przygotowaniami Polski do Euro 2012 - głównie drogi, stadiony i obiekty towarzyszące są dzisiaj kołem zamachowym polskiego budownictwa - mówi dla portalu wnp.pl Andrzej Hołda, prezes zarządu Energomontażu-Południe.
Inwestycje infrastrukturalne napędzają polskie budownictwo

Jak pan ocenia obecną sytuację polskiego budownictwa?

- Ruszyły mocno inwestycje infrastrukturalne związane z przygotowaniami Polski do Euro 2012 - głównie drogi, stadiony i obiekty towarzyszące. To jest dzisiaj koło zamachowe polskiego budownictwa. Oczekujemy na inwestycje przemysłowe i energetyczne, które obecnie są uruchomione w bardzo małym stopniu.
 
Które z realizowanych inwestycji są obecnie najważniejsze dla spółki?

- Razem z naszym ważnym partnerem Alstomem budujemy - jako podwykonawcy - nowy blok energetyczny w Bełchatowie, gdzie wartość prac wynosi ok. 100 mln zł. Prowadzimy również prace w Niemczech w elektrowniach RDK 8 Karlsruhe i Westfallen. W sumie są one warte ponad 200 mln zł. Realizujemy też mniejsze projekty w Holandii i zabiegamy o kolejne kontrakty w Niemczech. W Polsce - poza pracami przy konstrukcji dachu stadionu w Gdańsku - ukończyliśmy już budowę osiedla Książęcego w Katowicach, którego budowa kosztowała prawie 80 mln zł.

Czy można spodziewać się w najbliższym czasie powrotu koniunktury na rynku mieszkaniowym na taką skalę jak kilka lat temu?

- Nie wierzę w hossę na rynku mieszkań. Nie ukrywam, że jest to dzisiaj moja największa bolączka. Niestety, banki nie są skłonne do tak szerokiej kampanii promocyjnej kredytów hipotecznych. Poza tym ludzie nie są już tak pewni, że koniunktura będzie sprzyjała Polsce i zadłużanie znowu stało się niemodne.

Możliwe, że większe zapotrzebowanie na rynku mieszkaniowym pojawi się w Warszawie lub modnych ostatnio Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu. Natomiast boję się, że na Śląsku - mimo dużej siły nabywczej mieszkańców - nie ma zbyt dużych aspiracji konsumpcyjnych. Dlatego ewentualna decyzja o budowie kolejnego osiedla mieszkaniowego przez Energomontaż-Południe zapadnie, gdy znajdą się nabywcy na już ukończone lokale.

Jak w praktyce wygląda współpraca Energomontażu Południe ze spółką PBG?

- PBG jest bardzo aktywnym akcjonariuszem. Prowadzi budowę większości stadionów na Euro 2012 - w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu. My też realizujemy część tego portfela inwestycyjnego - budujemy całą konstrukcję dachu na Baltic Arena w Gdańsku. Jest to kontrakt wart prawie 100 mln zł. Oczekujemy też na przetargi, w których PBG bierze udział, m.in. na blok energetyczny w Opolu i terminal LNG w Świnoujściu. Zakładamy, że po wygraniu ich przez PBG nasz udział w tych inwestycjach będzie znaczący.

Obecnie nie mamy kadry, która mogłaby wspomóc PBG w realizacji innych projektów infrastrukturalnych. Zajmujemy się głównie energetyką, przemysłem ciężkim i konstrukcyjnym. Jeżeli przykładowo PBG będzie potrzebował pomocy przy budowie infrastruktury drogowej, np. mostów lub innych elementów konstrukcji stalowych, to jesteśmy w stanie ich wtedy wspomóc.

Zatem ta współpraca nie ma na celu poszerzenia działalności Energomontażu Południe na nowe branże?

- W dalszym ciągu zamierzamy koncentrować się na energetyce, przemyśle koksowniczym czy chemicznym, bo zakładamy, że w tych dziedzinach jesteśmy dobrzy. Obecnie nie mamy sił i środków, aby tworzyć potencjał w budownictwie. Od tego PBG ma w swojej grupie m.in. Hydrobudowę i dziesiątki innych skojarzonych firm, które zajmują się tym obszarem działania.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE