Jaka przyszłość czeka Plac Defilad w Warszawie?

Architekt Thomas Phifer oraz dyrektorzy MSN i TR, Joanna Mytkowska i Grzegorz Jarzyna rozmawiali w środę (24 czerwca) o przyszłości przyszłości budowy gmachów Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa.
Jaka przyszłość czeka Plac Defilad w Warszawie?
Architekt zaznaczył, że wciąż dokładnie nie wie, jak będzie wyglądał ostateczny projekt (fot. pixabay)

We wrześnie warszawiacy będą mogli zobaczyć jak wyglądać będzie zabudowa pl. Defilad z nowymi gmachami MSN i TR Warszawa; wówczas architekt Thomas Phifer zaprezentuje wizualiację swojego projektu. Obecnie Muzeum mieści się w dawnym Domu Meblowym "Emilia" na ul. Emilii Plater, a TR - w piwnicy budynku przy ul. Marszałkowskiej.

W środę architekt opowiadał o swoim projekcie nowych gmachów podczas otwartego spotkania w MSN. Mówił o swoich inspiracjach, dotychczasowym dorobku ze szczególnym uwzględnieniem obiektów publicznych i kulturalnych.

Jak podkreślili organizatorzy spotkania, zabudowa Placu Defilad w Warszawie - zapowiedziana na 2020 r. - będzie pierwszym od 1955 r. przypadkiem powstania budynku, zaprojektowanego specjalnie dla teatru. Poprzednim takim wydarzeniem była budowa Pałacu Kultury i Nauki wraz z siedzibami Teatru Dramatycznego i Teatru Studio.

Warszawa przeżywa czas rozkwitu

"Uważam, że Warszawa i Polska przeżywają aktualnie niezwykły czas, czas renesansu, rozkwitu. Czuć w tym mieście energię, wigor. Chcę przełożyć ją na język architektury" - powiedział Phifer. "To ważne, by wykonać mocne prace architektoniczne, by oddać sprawiedliwość sztuce i ludziom tego miasta" - podkreślił.

Architekt zaznaczył, że wciąż dokładnie nie wie, jak będzie wyglądał ostateczny projekt. "Postaramy się przygotować wizję oddającą charakter tych dwóch ważnych placówek kulturalnych" - zapowiedział. Dodał, że projekt zostanie przedstawiony we wrześniu b.r. Phifer podkreślił unikatowy charakter MSN i TR Warszawa - instytucji, jak ocenił, z globalnymi ambicjami i wyjątkową sztuką, osadzoną w realiach Polski i Warszawy.

Tłumaczył, że budynek teatru ma być "otwarty" i "optymistyczny". "Ma być prosty, bez niepotrzebnych detali, odciągających uwagę zwiedzającego od sztuki. Natomiast jeśli chodzi o teatr - ma przypominać czarne pudełko, którego zawartość odkrywamy dopiero po wejściu do środka". Zaznaczył, że budynki będą miały cechy wspólne, choć muszą pozostać od siebie różne. "Będą jak brat i siostra" - żartował.

Wyzwanie: wkomponować budynek w otoczenie

"To pytanie - jak zrobić budynek +dla ludzi+. Taki budynek, który usuwa się w cień, służąc samym pracom, które przechowuje. Muzeum i teatr to miejsca doświadczeń wspólnotowych, społecznych. Miejsca, w których ludzie spotykają się i dzielą doświadczeniami. Fakt, że ten budynek znajduje się w miejscu tak naznaczonym historią jeszcze bardziej podkreśla niezwykłość tego zadania. Mamy nadzieję, że uda się stworzyć coś na kształt +miejskiego salonu+, przestrzeni do spotkań i prowadzenia dialogu" - zaznaczył Phifer.

Przyznał także, że największym wyzwaniem projektu jest wpasowanie nowego budynku w istniejące otoczenie - socrealistyczny Pałac Kultury i Nauki, park, przedwojenne kamienice i komercyjne budownictwo.

Dyrektor TR Warszawa Grzegorz Jarzyna nawiązał do projektu szwajcarskiego architekta Christiana Kereza, który pierwotnie miał projektować zabudowę Placu Defilad. Umowę zerwano w 2012 r. "Ten projekt upadł i z tego powodu czerpiemy wielkie korzyści. Pierwsza jest taka, że uznaliśmy, że te budynki muszą być od siebie oddzielone. Koncept, że muzeum jest razem z teatrem był dziwny" - dodał.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Będzie tan na pewno muzeum Opatrzności, pomnik smoleński, krzyże katyńskie, siedziba biskupów, ze cztery pomniki L. i M. Kaczyńskich, pomnik Chrystusa Króla, czyściec dla nawróconych i knajpa Sowa&Przyjaciele.

olo, 2015-06-25 14:15:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE