Jan Pamuła: Samorządy nie powinny budować kolejnych lotnisk

  • Bartosz Dyląg
  • 23-06-2017
  • drukuj
- Każdy region chciałby mieć lotnisko, bo w biznesie jest to wyznacznikiem możliwości inwestowania w danym miejscu – mówi w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl prezes Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, były prezes lotniska w Balicach Jan Pamuła. Ale to nie jest potrzebne.
Jan Pamuła: Samorządy nie powinny budować kolejnych lotnisk
Wszystkie analizy wskazują na to, że niektóre lotniska w kraju są nieprodukcyjne - wskazuje Jan Pamuła. Fot. PTWP

• Powstały porty lotnicze, które nie mają klientów ani linii lotniczych – zauważa Jan Pamuła.

• Każdy region chciałby mieć lotnisko, bo rozwój regionów z rozwojem lotniska jest bardzo skorelowany.

• Jeżeli stać nas na Centralny Port Lotniczy, powinien on powstać, bo Polscy będą coraz więcej latać.

• Na jego budowie stracą lotniska w Katowicach, Poznaniu i najmniejsze porty regionalne - dodaje Jan Pamuła.

---------------------

Rząd ogłosił powstanie Centralnego Portu Lotniczego, swojego lotniska chcą mieszkańcy Podlasia. Byłby to to 16. duży port lotniczy w Polsce. Potrzebujemy kolejnych lotnisk regionalnych?

– Myślę, że nie. Wszystkie analizy wskazują na to, że niektóre lotniska w kraju są nieprodukcyjne. Powstały porty lotnicze, które nie mają klientów ani linii lotniczych. Radom jest tylko jednym z przykładów.

Wydaje się, że te dobrze funkcjonujące porty lotnicze, które wstrzeliły się, mają połączenia nie tylko do Warszawy czy czarterowe, ale i do całej Europy, do hubów. Myślę o Krakowie. Te porty muszą się rozwijać, bo ludzie będą latać, biznes potrzebuje szybkich połączeń, nie samochodem, ale samolotem.

Kraków ma zaplecze outsourcingowe, to pierwsze miasto w Europie i dziewiąte na świecie, które ma najwięcej firm outsourcingowych. Kiedy byłem prezesem lotniska w Krakowie, przedstawiciele tych firm pytali, gdzie będą nowe połączenia, bo to stymulowało ich rozwój.

Czyli element biznesowy jest tu kluczowy.

– Każdy region chciałby mieć lotnisko, bo w biznesie jest to wyznacznikiem możliwości inwestowania w danym miejscu. Liczy się jednak dostęp do lotniska, bo jeżeli z Krakowa do Katowic możemy dojechać w 40 minut, z Rzeszowa do Krakowa w 2 godziny, to konkurencję zawsze będzie wygrywał port z większą liczbą połączeń.

W lotnisku siatka powinna być tak zbudowana, że do wielkich hubów europejskich loty są co 2-3 godziny, a pasażer może skorzystać z usług różnych, konkurencyjnych przewoźników.

Wiele razy wskazywałem, jak bardzo skorelowany jest rozwój regionów z rozwojem lotniska. Rozwój lotniska powoduje przyjście różnego rodzaju biznesów, firm, których zarządy na weekendy mogą lecieć do domów i być tam w ciągu maksymalnie trzech godzin.

Gdzie w tym wszystkim jest miejsce na Centralny Port Lotniczy?

– To jest decyzja władz. Jeżeli stać nas na taką inwestycję i będzie to świetne zrobione, to pewnie ten port jest potrzebny, bo powinniśmy się rozwijać, a nie cofać. Polacy będą latać samolotami coraz więcej, do tego zmusza nas sytuacja na rynku pracy, konkurencyjność, pośpiech w inwestycjach.

Kto na tym straci?

– Część portów w związku z jego budową straci. Na pewno Katowice, bo są zbyt blisko. Katowice będą mogły być lotnikiem tylko czarterowym, jak robi to dziś Modlin, ale to tylko pewien segment. Według mojej oceny straci też Poznań. Mogę się mylić, ale w ostatnich latach nie myliłem się.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To bzdura. Pan Pamula nie jest ekonomista. Na wyspie Uznam jest bardzo mały port lotniczy. Ekonomiści obliczyli spadek wpływów z turystyki po jego zamknięciu i byłyby to miliony euro strat.

adam Fularz, 2017-06-24 08:36:31 odpowiedz

Tak, lotnisko w Katowicach zamknąć bo wtedy Pamuły ulubione lotnisko stanie się rentowne. Na szczęście dziś Balice nie muszą być rentowne bo komu to potrzebne. Po co nowy pas startowy skoro na starym też się da.

Alik, 2017-06-23 09:16:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE