Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa o Programie Budowy Dróg Krajowych

  • Piotr Toborek
  • 24-11-2015
  • drukuj
- Pracujemy nad Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 właściwie od pierwszego dnia urzędowania. Chcemy go urealnić. Gdy wyciągniemy wnioski, będziemy mogli zarekomendować rządowi ostateczne propozycje – przyznaje w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl Jerzy Szmit, nowy wiceminister infrastruktury i budownictwa.
Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa o Programie Budowy Dróg Krajowych
Nowy wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit - fot.pis.olsztyn.pl

Według przedwyborczych zapowiedzi najważniejszym tematem miał być dla pana resortu program budowy dróg. Nic się nie zmieniło?

Jerzy Szmit wiceminister infrastruktury i budownictwa: - Nie, od chwili objęcia przez nas ministerstwa zajęliśmy się analizą Programu Budowy Dróg, głównie chodzi o realność jego realizacji. Minister Adamczyk uznał, że to jedna z najważniejszych spraw na początek działań.

Trudno się dziwić, bo problem dotyczy właściwie całego społeczeństwa, ma wielki wpływ na całościowy rozwój kraju, no i mówimy o gigantycznych pieniądzach. Według obecnych planów chodzi o kwotę 107 mld złotych.

Pierwsze wnioski?

- Może nie wnioski, bo tych jeszcze nie ma, ale spostrzeżenia. Sytuacja jest bardzo poważna i czeka nas dużo pracy. Przecież w ostatnich dniach przed przyjęciem tego programu, i de facto już po przyjęciu, były dopisywane tam kolejne pozycje.

Jeszcze jako posłowie w Sejmie poprzedniej kadencji mieliśmy wgląd w Program, ale nie było podanych kwot na poszczególne zadania, a jedynie terminy realizacji i długości odcinków. To nam nie pozwalało na realną ocenę i podsumowanie kosztów całego programu - dopiero dzisiaj mając dostęp do dokumentów możemy się przyjrzeć problemowi.

I jakie dostrzegacie problemy?

- Mamy przede wszystkim sprawę procesów sądowych, które trwają, dotyczą poprzednich lat, ale mogą obciążyć budżet nowego programu.

Zaczynamy się też przyglądać sprawie zadłużenia Krajowego Funduszu Drogowego, żeby się zorientować na ile KFP będzie w stanie dofinansowywać Program Budowy Dróg Krajowych.

Inna sprawa to gwarancje wynegocjowane na wykonane odcinki dróg. Już teraz widać, że w kilku miejscach drogi budowane w ostatnich latach wymagają napraw, remontów.

Teoretycznie gwarancje obowiązują, ale jak się okazuje wykonawcy twierdzą, że specyfikacje prac zakładały mniejsze naciski na oś niż ma to miejsce w rzeczywistości i mogą pojawić się problemy z wyegzekwowaniem pieniędzy.

Kiedy można się spodziewać konkretów, bo choćby samorządy muszą jak najszybciej wiedzieć co będzie na ich terenie budowane, to determinuje wiele działań.

- Na pewno nie będzie tu ani jednego dnia zwłoki. Jak powiedziałem, pracujemy nad tym właściwie od pierwszego dnia. Trzeba jednak pamiętać, że choć to może nie są problemy skomplikowane, to ich waga jest wielka.

Gdy będziemy mieć ogląd całości tej przestrzeni, wtedy będziemy mogli zarekomendować rządowi ostateczne propozycje. Nie da się tego zrobić w tydzień, czy dwa – trzeba działać bez zwłoki, ale też rzetelnie i profesjonalnie.

Samorządy mogą liczyć na to, że ich głos będzie w tym „urealnianiu” brany pod uwagę?

- Będziemy chcieli uzgadniać nasze decyzje z samorządami, są procedury takich konsultacji i będziemy ich przestrzegać.

Współpraca z regionami jest dla nas bardzo istotna, bo chcemy maksymalnie wykorzystać dostępne środki, by jak najbardziej podnieść spójność komunikacyjną naszego kraju. To jest nadrzędny wyzwanie i pod tym kątem patrzymy na Program.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy za karę, za posiadanie kochanki w Warszawie, Pan JERZY NIE STARTOWAŁ NA POSŁA? Za karę został wiceministrem?

Janosik, 2016-01-08 18:48:27 odpowiedz

Pan minister Szmit może mieć problem w wydaniem tych miliardów na drogi, bo może się okazać, że UE nie przekaże obiecanych środków rządowi który nie jest solidarny z Europą.

toja, 2015-12-01 18:09:33 odpowiedz

Ale my chcemy na wsi najpierw kanalizację a nie drogi. Zapraszamy do Kąpina i zobaczycie ze nie ma gmina pieniędzy na naszą kanalizację bo to największa gmina wiejska Wejherowo a to inna bajka finasowa. Ratujcie nas bo nawet światłowodów nie moga położyć!!!

starsza, 2015-11-27 15:34:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE