Jest umowa na bodowę gliwickiej hali

W lipcu 2015 r. powinna być gotowa nowoczesna hala widowiskowo-sportowa Podium w Gliwicach. Wartą 321,4 mln zł umowę na jej budowę władze miasta podpisały w piątek z firmą Mirbud ze Skierniewic. Ma to być jeden z największych takich obiektów w Polsce.
Jest umowa na bodowę gliwickiej hali

Przygotowywany od kilku lat projekt budowy hali wzbudzał kontrowersje; zastrzeżenia zgłaszała m.in. Komisja Europejska, co w konsekwencji postawiło pod znakiem zapytania unijne dofinansowanie dla tej inwestycji. Jeżeli ostatecznie projekt nie dostanie dotacji z UE, samorząd ma sfinansować go m.in. z kredytów i środków własnych.

Czytaj też: Hala Podium w budżecie Gliwic

"Mam nadzieję, że budowa przebiegnie łatwiej niż przygotowania do niej. Podium jest bardzo potrzebne Gliwicom i Śląskowi. Od dzisiaj możemy odliczać dni do chwili, w której wszyscy zobaczymy, jak bardzo hala zmieni nie tylko nasze miasto, ale również cały region" - mówił podczas piątkowej uroczystości prezydent miasta Zygmunt Frankiewicz.

Według tamtejszego samorządu hala da nowe miejsca pracy, szansę na międzynarodową promocję miasta i regionu oraz korzystnie wpłynie na lokalną koniunkturę. "Podium wzmocni wizerunek Gliwic jako miasta nowoczesnego, realizującego ambitne projekty i zapewniającego ofertę kulturalną i sportową na światowym poziomie" - ocenił Frankiewicz.

W Podium będzie można organizować zawody rangi międzynarodowej m.in. w hokeju, lekkoatletyce, tenisie, siatkówce, koszykówce, piłce ręcznej, halowej piłce nożnej czy boksie. Obiekt będzie przystosowany do imprez wystawienniczych i targowych, wydarzeń estradowych oraz komercyjnej rekreacji sportowej.

Jednym z atutów hali ma być jej położenie - w miejscu dawnego stadionu XX-lecia, w pobliżu węzła autostrad A4 i A1, w bezpośredniej bliskości miejskiej obwodnicy oraz zjazdu z powstającego gliwickiego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej.

Skala przedsięwzięcia i kwestia jego zasadności stały się przyczyną zamieszania dotyczącego unijnego dofinansowania inwestycji. Pod koniec ub. roku zarząd woj. śląskiego ogłosił rozwiązanie umowy o dofinansowanie. Samorząd Gliwic uważa jednak, że umowa nadal obowiązuje.

Władze Gliwic uważają jednak, że umowa o dofinansowanie nadal obowiązuje, a jej wypowiedzenie w trybie zastosowanym przez zarząd woj. śląskiego jest nieskuteczne. To założenie przyjęto też m.in. w tegorocznym budżecie miasta, gdzie w dziale dochodów majątkowych wśród środków pochodzących z UE wykazano m.in. 26,8 mln zł pod kątem budowy Podium.

Czytaj też: Chcemy przywrócić atrakcyjność refionu a jestesmy torpedowani

Dopytywane o możliwość budowy hali bez unijnej dotacji władze Gliwic dopuszczają ją. Uważają, że - wobec niewielkiego dotąd zadłużenia - wysokość ewentualnego kredytu na Podium nie zagrozi kondycji miejskich finansów. W tym celu podpisały umowę z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym o powiększeniu do 182 mln zł kredytu zaciąganego w związku z inwestycją. Reszta kosztów ma być finansowana ze środków własnych i 15 mln zł dotacji z resortu sportu.

Obecnego wykonawcę hali wybrano w ponowionym przetargu (umowy ze zwycięzcą poprzedniego nie podpisano m.in. ze względu na problemy z dopięciem finansowania). Jedyną ofertę złożył Mirbud. Na realizację prac ma 27 miesięcy. Zwycięzca poprzedniego przetargu, Polimex-Mostostal, oferował cenę 294,3 mln zł, Mirbud - 321,4 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE