Jest umowa na drogę dojazdową do S 17

Umowę na budowę drogi, która połączy Lublin z powstającą trasą ekspresową S 17 i obwodnicą, podpisali we wtorek przedstawiciele władz miejskich i wykonawcy. Inwestycja kosztuje 319 mln zł brutto i ma być zakończona w 2014 r.
Jest umowa na drogę dojazdową do S 17
Nowa droga będzie przedłużeniem istniejącej Al. Solidarności do granic administracyjnych miasta, w kierunku Warszawy. Jej dalszy odcinek, do węzła Dąbrowica na obwodnicy Lublina, zbuduje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreślił, że droga należy do najważniejszych dla miasta i przyczyni się do nadrobienia wieloletnich zaniedbań w budowie infrastruktury komunikacyjnej.

"Przełamujemy powoli barierę dostępności komunikacyjnej Lublina. Powstające lotnisko i obwodnica to symbole komunikacji według standardów, których oczekują inwestorzy i turyści" - powiedział Żuk na konferencji prasowej.

Prezes Budimeksu, wykonawcy inwestycji, Dariusz Blocher powiedział, że realizacja inwestycji rozpocznie się we wrześniu tego roku od prac związanych z przekładaniem instalacji, a zakończona ma być do września 2014 r.

Budimex wygrał przetarg na budowę tej drogi, bo złożył najtańszą ofertę na około 319 mln zł brutto. Władze Lublina wstępnie szacowały koszty budowy na ponad 500 mln zł. 85 proc. kosztów inwestycji pokryje dotacja z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Projekt przewiduje budowę 3,8 km dwujezdniowej trasy o parametrach drogi ekspresowej oraz dróg dojazdowych o łącznej długości 4,8 km. Powstanie pięć wiaduktów drogowych, dwa mosty, oraz kładka dla pieszych i rowerzystów. Nowa droga przejmie większość ruchu, który obecnie odbywa się wąską Al. Warszawską.

Powstająca droga ekspresowa S 17 na odcinku Kurów - Piaski o długości 67 km, wraz z obwodnicą Lublina, ma być gotowa do końca przyszłego roku. Jeszcze w tym roku oddane do użytku będzie lotnisko w podlubelskim Świdniku. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE