Już wiadomo kto dokończy A1

Firma SRB będzie kontynuowała budowę autostrady A1 – poinformowała we wtorek rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Urszula Nelken.
Już wiadomo kto dokończy A1
Spółka jest zaangażowana w budowę fragmentu A1 z Czerniewic do Kowala. „SRB zadeklarowała, że będzie kontynuowała prace na wszystkich odcinkach autostrady A1, w które jest zaangażowana” – powiedziała rzeczniczka.

W piątek GDDKiA podała, że przyszłość budowy odcinka autostrady A1 Kowal-Brzezie przez obecnego wykonawcę – konsorcjum firm: SRB, John Sisk & Son Limited, PBG i Hydrobudowa – będzie znana po poniedziałkowym spotkaniu kierownictwa GDDKiA z właścicielem SRB Johnem Siskiem.

Przeorganizowanie prac jest konieczne ze względu na ogłoszenie upadłości przez polskich członków konsorcjum, w skład którego wchodzi SRB: PBG, Hydrobudowę i Aprivię. To spowodowało przestój w pracach budowlanych.

Nelken pytana we wtorek przez PAP, czy na tym odcinku SRB będzie prowadziła prace razem z innymi firmami, odpowiedziała, że „nie zna szczegółów”. Zaznaczyła, że firma SRB nie podała GDDKiA więcej informacji na temat organizacji pracy na tym odcinku.

Budowa A1 Czerniewice-Kowal ma kosztować ponad 5,8 mld zł, z czego ok. 3,2 mld zł dołoży Unia Europejska. Ten blisko 65-kilometrowy odcinek autostrady zlokalizowany jest na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Docelowo autostrada A1 ma prowadzić z Trójmiasta do granicy z Czechami w Gorzyczkach.

Budowę fragmentu A1 z Czerniewic do Kowala podzielono na dwa zadania, oba realizują konsorcja tych samych firm: SRB, PBG, Aprivia, Hydrobudowa Polska i John Sisk and Son. Na odcinku Czerniewice-Brzezie liderem konsorcjum jest SRB Civil Engineering, a na odcinku Brzezie-Kowal – PBG.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

i co z tego , że wiadomo celowo doprowadza się do upadłości firmę, która nie zapłaciła podwykonawcy a pieniądze z budżetu dostała, co to nas obchodzą jej rozliczenia z podwykonawcą, przecież to są jawne przekręty w majestacie prawa - te firmy wyprowadzają pieniądze z budżetu, okradając tym samym po...datników a potem podaje się do wiadomości, że przecież inwestycję musimy dokończyć i ponownie szuka się wykonawcy, któremu znów trzeba zapłacić, czyli po raz drugi pieniądze z budżetu wydać ale oczywiście zapewniają,że od tego pierwszego inwestora pieniądze odzyskają - tylko nie wiadomo kiedy i czy w ogóle, kto to potem kontroluje,tego już się do wiadomości nie podaje, a jeśli nawet podadzą to nie wiadomo czy prawdę, my na takie gospodarowanie naszymi podatkami przyzwolenie nikomu nie daliśmy i nigdy nie damy - trzeba się będzie ze wszystkich afer rozliczyć już niedługo i zwrócić, ciekawe jak rząd zamierza to zrobić - bo to co my z tym złodziejskim rządem zrobimy - to wiadomo rozwiń

Aleksander, 2012-08-17 08:49:38 odpowiedz

Skoro nikt nie zabrał jeszcze głosu to już nikt nie wierzy że to co podaje GDDKiA jest kolejnym pustym gołosłowiem.Jestem niezmiernie ciekawy jak długo Pan Dyrektor GDDKiA będzie zajmował to stanowisko???? Żal mi Premiera ,że nie ma odwagi zrobić porządku w szeregach tych pseudo "drogowców &qu...ot;!! ....analfabetów technicznych i technologicznych, ludzi którzy zniszczyli poskie przedsiębiorstwa drogowe.Ten p.o. Dyrektor do dzisiaj nie zdaje sobie z tego sprawy.Komu tylko bił puls mógł budować autostrady!!!Np. taka Aprivia jako wykonawca robót drogowych nie wykonał 1 cm2 drogi,ale miał referencje ,które można pozyskać w różny sposób. Dzisiaj autostradą nie jadą samochody, podwykonawcy upadają a GDDKiA mówi "..nic się nie stało"..........a właśnie się stało - żalmi tylko Premiera że ma takie "dobre serce" a my musimy brać to na własną d... rozwiń

dudek, 2012-08-16 18:59:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE