Kalisz: Wyjazdowe posiedzenie komisji obrony narodowej

Wyjazdowe posiedzenie sejmowej i senackiej komisji obrony narodowej odbyło się w Kaliszu. Parlamentarzyści zwizytowali siedzibę nieczynnego więzienia i zakład WSK. Lokalni politycy liczą na inwestycję PGZ i MON i ulokowanie w Kaliszu siedziby oddziału Wojsk Obrony Terytorialnej.
Kalisz: Wyjazdowe posiedzenie komisji obrony narodowej
Wiceprezydent Artur Kijewski powiedział, że miastu stworzono ogromną szansę na zagospodarowanie byłego więzienia (fot.:pixabay.com)

• Wiceprezydent Artur Kijewski powiedział, że miastu stworzono ogromną szansę na zagospodarowanie byłego więzienia, "więc natychmiast przystąpimy do działania".

• Komisja omawiała aktualną sytuację i przyszłość zakładu Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-Kalisz", który specjalizuje się w produkcji dla potrzeb lotnictwa.

"To nie była wizyta kurtuazyjna, będą z tego konkretne efekty dla miasta" - powiedział przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach (PiS). Jak dodał przewodniczący senackiej komisji Jarosław Rusiecki (PiS) "po przeprowadzonych wizytacjach i rozmowach popieramy Kalisz, miasto zasługuje na to, żeby mieć własne wojsko i prężnie rozwijający się zakład".

Wyjazdowe posiedzenie sejmowej i senackiej komisji obrony narodowej odbyło się na wniosek kaliskiego posła PiS Piotra Kalety. Parlamentarzyści wizytowali nieczynne więzienie i Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-Kalisz" SA. "Zależało mi, żeby członkowie komisji zobaczyli obiekt po zlikwidowanym więzieniu przy ul. Łódzkiej pod kątem możliwości zagospodarowania go przez Ministerstwo Obrony Narodowej na siedzibę Wojsk Obrony Terytorialnej" - powiedział poseł Piotr Kaleta. Przewodniczący Jach i Rusiecki poparli propozycję Kalety.

"Teraz na władzach Kalisza spoczywa obowiązek doprowadzenia do podpisania umowy z MON" - poinformował poseł Kaleta. Wiceprezydent Artur Kijewski powiedział, że miastu stworzono ogromną szansę na zagospodarowanie byłego więzienia, "więc natychmiast przystąpimy do działania".

Komisja omawiała aktualną sytuację i przyszłość zakładu Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-Kalisz", który specjalizuje się w produkcji dla potrzeb lotnictwa.

"Chcemy, żeby kaliski zakład był bardziej dostrzegany przez Polską Grupę Zbrojeniową, a docelowo przez Ministerstwo Obrony Narodowej w sprawie realizowania zamówień dla polskich sił zbrojnych" - powiedział Kaleta. Dlatego - jak dodał przewodniczący Jach - wizyta jest związana z programem konsolidacji przedsiębiorstw z branży lotniczej w ramach działania Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Prezes WSK Bogusław Karczmarz ujawnił, że zakład otrzymał propozycję wykupu części dawnego WSK w Rzeszowie oraz zakładu Utas we Wrocławiu, dla których odbiorcą jest MON. Pieniądze na ten cel miałyby pochodzić z PGZ. Wstępny kosztorys zakłada, że chodzi o 100 mln złotych. "Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to zakłady do końca roku znajdą się w naszych strukturach. Powstaną dwie niezależne spółki córki ze stuprocentowym kapitałem WSK Kalisz, które będą pośrednio podlegały pod PGZ" - powiedział Karczmarz.

Ta inwestycja spowoduje, że WSK w Kaliszu zdobędzie duże zamówienia dla polskich sił zbrojnych. "Nasza sprzedaż się wtedy potroi" - poinformował prezes WSK.

Przewodniczący Jach powiedział, że na potrzeby sił zbrojnych w perspektywie 10 lat zostaną przeznaczone wydatki w wysokości co najmniej 100 mld złotych. "Te środki będą kierowane do przemysłu zbrojeniowego i chodzi o to, żeby poprzez konsolidację zakładów w jak największym stopniu skorzystał na tym polski przemysł i polscy pracownicy" - powiedział. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.