Kamery będą monitorować korki

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 13-04-2012
  • drukuj
Polska poradzi sobie podczas piłkarskich mistrzostw bez szybkich dróg – twierdzi spółka PL.2012. Ale GDDKiA ogłosiła przetarg na kamery do monitorowania korków i wąskich gardeł.
Kamery będą monitorować korki
Przed rozpoczęciem Euro 2012 nie powstaną w całości budowane z myślą o tej imprezie odcinki A1 i A4, a na przejezdność A2 szanse są niewielkie – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.

Ale specjaliści od ruchu drogowego uspokajają – dramatu nie będzie. Spółka PL.2012 oszacowała liczbę kibiców, którzy odwiedzą polskie miasta podczas fazy grupowej rozgrywek – od 7 do 19 czerwca. Z największym obciążeniem ruchem będziemy mieli do czynienia 8 czerwca. W dniu otwarcia imprezy Polska zagra z Grecją na Stadionie Narodowym w Warszawie (zabierz głos/oceń prezydenta), a Czechy z Rosją we Wrocławiu (zabierz głos/oceń prezydenta).

„Histeria w związku z obsługą transportową Euro 2012 jest nieuzasadniona. Znacznie większe obciążenia sieć drogowa w Polsce przeżywa podczas weekendowych powrotów” – twierdzi analityk rynku transportowego Adrian Furgalski.

Do katastrofy może dojść dopiero w trakcie ćwierć– albo półfinałów, jeśli np. w Warszawie albo Gdańsku (zabierz głos/oceń prezydenta) zagrają Niemcy albo Holendrzy – najbardziej mobilne grupy kibiców. Dlatego GDDKiA ogłosiła przetarg na monitoring tras dojazdowych na areny Euro 2012 – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.