Kapsch: Inteligentny transport w Polsce to utopia? Ustawodawstwo hamuje rozwój

Systemy zarządzania sygnalizacją świetlną i rozwój transportu publicznego to za mało, żeby usprawnić ruch komunikacyjny w miastach. Choć brzmi to brutalnie, kierowców trzeba po prostu zniechęcić do jeżdżenia samochodami tam, gdzie można dotrzeć pieszo. Wzorce możemy czerpać z Zachodu, ale ze względu na obwarowania prawne, nie możemy ich skopiować. Mówi o tym Ewa Wolniewicz-Warska z firmy Kapsch Telematic Services.
Kapsch: Inteligentny transport w Polsce to utopia? Ustawodawstwo hamuje rozwój
Wylano dziecko z kąpielą, wprowadzając od 1 stycznia zakaz używania przez straż miejską jakichkolwiek urządzeń elektronicznie wykrywających nadużycia – mówi Ewa Wolniewicz-Warska (fot. PTWP)

Natężenie ruchu samochodowego w Polsce ciągle rośnie, co nie jest w smak ani włodarzom miast, ani mieszkańcom. Nowoczesna technologia i inteligentne zarządzanie transportem są potrzebne, aby miasta nie utknęły raz na zawsze w korkach. Jakie skuteczne rozwiązania w transporcie pani poleca?

Ewa Wolniewicz-Warska, Country Sales Manager, Kapsch Telematic Services: – To, co można zaproponować dla miast, to wszelkiego rodzaju sposoby monitorowania i egzekwowania naruszeń. To rzeczywiście porządkuje ruch w mieście, ale także niezwykle podnosi bezpieczeństwo ruchu drogowego. Chodzi o takie rozwiązania jak wyłapywanie wjazdu na czerwonym świetle czy też monitorowanie przestrzegania zakazu ruchu na buspasach. Są statystyki z Wielkiej Brytanii, które udowadniają, że wprowadzenie automatycznego monitorowania zakazu ruchu po buspasach spowodowało od 50 do 60 procent poprawy dyspozycyjności tego pasa. W Londynie korzysta się z automatycznej kontroli rozmaitych naruszeń – zakazu ruchu, wjazdu, skrętu. To wszystko są rozwiązania niskobudżetowe, a znacznie podwyższają płynność ruchu i bezpieczeństwo. Ważne są też rozwiązania, które na przykład ograniczają wjazd samochodów „trucicieli”. Wdrożyliśmy taki system w Mediolanie, gdzie samochody o niższej klasie emisji muszą płacić za wjazd do centrum. To spowodowało poprawę jakości powietrza o 20-30 procent. To także wymierna poprawa jakości życia dla mieszkańców.

Skoro o tym mowa, coraz więcej miast w Europie wprowadza opłaty za wjazd samochodów do ścisłego centrum. To coraz popularniejsza metoda zapobiegania korkom i zanieczyszczeniom.

– Warto podać tutaj przykład Sztokholmu, który wdrożył właśnie system poboru opłat za wjazd do centrum miasta. Sztokholm jest też dobrym przykładem dialogu ze społecznością i wdrażania pewnych rozwiązań testowo. Najpierw opłaty wprowadzono pilotażowo, na okres siedmiu miesięcy. Po tym czasie przeprowadzono referendum wśród mieszkańców, czy chcą wprowadzenia tego systemu na stałe. I ci opowiedzieli się za systemem. Okazało się, że o wiele łatwiej jest się poruszać w mieście. To działanie pobudziło też lokalny biznes, bo mieszkańcy chodząc pieszo, chętniej odwiedzają sklepy czy kafejki. My, jako firma, robimy to samo m.in. w Warszawie. Wdrożyliśmy system monitorowania naruszeń zakazu wjazdu na Nowym Świecie. Ten system będzie testowany przez 6 miesięcy, współpracuje z nami w tym zakresie Zarząd Dróg Miejskich z Politechniką Warszawską. Dla miast istnieje szereg różnych rozwiązań, ale sporo z nich nie może być stosowanych w Polsce ze względu na ograniczenia prawne.

Polskie ustawodawstwo hamuje drogę miastom do inteligentnego zarządzania ruchem?

– Tak, i to bardzo. Warszawa monitoruje wspomniane naruszenia na Nowym Świecie, ale nie może ich już egzekwować. Chodzi o takie naruszenia jak przestrzeganie zakazów ruchu czy przejazdów na czerwonym świetle. W Polsce nie można wykorzystać systemu automatycznego rozpoznawania do karania tego rodzaju wykroczeń. Wylano dziecko z kąpielą, wprowadzając od 1 stycznia zakaz używania przez straż miejską jakichkolwiek urządzeń elektronicznie wykrywających nadużycia. Trzeba zatrudnić strażnika i dopiero on jako osoba może skontrolować takie naruszenie, więc całkowicie eliminuje się automatyzację. Ustawowo jest to zapisane w sposób absurdalny i nieprzemyślany.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nadchodzą wzorce z Zachodu - technowinki.onet.pl/motoryzacja/finlandia-wyeliminuje-prywatne-samochody/vcp400

pogoda też będzie regulow, 2016-07-12 19:43:56 odpowiedz

Do marek zakrzewski: Porównywanie ma głęboki sens. Warto skupić uwagę na wnioskach z tych porównań. Bez konsekwentnego proponowania alternatyw niewiele się poprawi. Warto promować układ połączeń rower plus metro plus rower publiczny - samo promowanie transportu publicznego nie da takich rezultatów, ...jakie możnaby osiągnąć stawiając na prawdziwie zrównoważony rozwój. rozwiń

Orion, 2016-07-12 17:11:55 odpowiedz

Do glaertes1: Puknij się w czoło baranie a potem przeczytaj to co napisał marek zakrzewski.

górtes, 2016-07-07 10:46:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE