Katowice: Rewitalizacja Fabryki Porcelany coraz bliżej końca

Dochodzimy do finiszu z rewitalizacją Porcelany Śląskiej - poinformował w czwartek (27 lipca) Rafał Wyszyński, prezes Fundacji Giesche, która zajmuje się tymi obiektami. Zdradził też, że w tym roku zakończy się w podstawowym zakresie rewitalizacja zabytkowej fabryki.
Katowice: Rewitalizacja Fabryki Porcelany coraz bliżej końca
Pierwsze budynki dzisiejszego kompleksu katowickiej Fabryki Porcelany powstały pod koniec XIX w. (fot. porcelanaslaska.pl/Fabryka Porcelany - Michał Kryczek)

• O pięciu latach działalności i planach na przyszłość, przedstawiciele fundacji poinformowali na briefingu prasowym.

• Jak wyjaśniali, powierzchnie w pofabrycznym kompleksie są już ukończone i wynajęte w ok. dwóch trzecich. Obecnie każdy z 13 budynków - o powierzchni od 100 m kw. do 12 tys. m kw. - ma nadaną nową funkcję i doprowadzoną infrastrukturę.

• - W tym roku wydzielimy do końca wszystkie lokale i wyremontujemy pozostałe budynki, które jeszcze do połowy 2018 r. będziemy urządzać pod kolejnych najemców - zapowiedział prezes fundacji Rafał Wyszyński.

"Dochodzimy do finiszu z rewitalizacją Porcelany Śląskiej. Stawiając sobie pytanie, czy inwestować siły i energię w nowe miejsce, czy rozwijać dalej to, raczej stawiamy na to drugie rozwiązanie (…), skupiając się na procesach związanych z kulturą i rozrywką" - zasygnalizował Wyszyński. "Od samego początku chodziło nam o uratowanie budynków; chodziło nam też, by prowadzić tu normalną działalność pełną ludzi, życia - fajnych rzeczy i możliwości rozwijania się" - dodał.

W tym kontekście przedstawiciele fundacji starają się rozwijać m.in. działalność kulturalną i społeczną. Jeszcze w 2013 r., z inicjatywy Muzeum Historii Katowic, zniszczona wówczas fabryka wzięła udział w Nocy Muzeów. Jak zaznaczyła wiceprezes fundacji Aleksandra Kandzia-Ulrych, to był moment, który potwierdził zainteresowanie miejscem.

"Przyszło tu ponad 3 tys. osób, które postanowiły zwiedzić Fabrykę Porcelany (...). Skończyliśmy oprowadzanie o 3.00 w nocy, a nie jak założyliśmy o 20.00. (...) Odetchnęliśmy z ulgą" - powiedziała Kandzia-Ulrych. Zaznaczyła, że od tamtego czasu kompleks odwiedziło ok. 60 tys. uczestników różnych wydarzeń.

Dotąd bowiem fundacja, często przy wsparciu zainteresowanych najemców, zrealizowała szereg projektów kulturalnych czy społecznych. Były to np. konkurs dla młodych architektów, którzy tworzyli projekty rewitalizacji czy różne warsztaty, także dla dzieci. W murach dawnej fabryki odbyło się kilkanaście spektakli i wiele koncertów. Organizowane są jarmarki, m.in. świąteczne - w tym roku jarmark bożonarodzeniowy ma trwać przez cały grudzień.

Działalność ta wraz z postępującą rewitalizacją obiektu pozwoliły Fabryce Porcelany wrócić w ostatnich tygodniach - po pięciu latach nieobecności - na Szlak Zabytków Techniki Woj. Śląskiego. Szlak łączy 43 obiekty związane z przemysłowym dziedzictwem regionu - warunkami obecności są m.in. możliwie dobry stan i dostępność do zwiedzania.

Dotąd wyremontowano już ok. dwóch trzecich przestrzeni dawnej fabryki. Obecnie wynajmuje je ok. 40 podmiotów z różnych branż, w których pracuje ok. 400 osób. Dostępne są np. przestrzenie co-workingowe czy co-sewingowe (z pełnym zapleczem np. dla projektantów odzieży chcących uszyć swoją kolekcję i przygotować jej promocję). Choć pierwotnie środki na dalsze prace pochodziły m.in. z wynajmowania surowych wnętrz pod magazyny, obecnie - wraz z postępem prac - nie przewiduje się już tam takiej działalności, ani też produkcji.

Jedyną produkcję prowadzi - w nawiązaniu do historii miejsca - jeden z najemców, powiązany z poprzednim zarządem fabryki. Wypala on tam i zdobi porcelanę, dostępną m.in. w przyfabrycznym sklepie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.