Katowice szukają nowego wykonawcy dla MCK

Przetarg na nowego wykonawcę Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach ogłosiły władze miasta. Umowę z poprzednim wykonawcą wypowiedziano we wrześniu, m.in. z powodu opóźnień w realizacji zamówienia.
Katowice szukają nowego wykonawcy dla MCK
Budowa centrum, które miało być gotowe wiosną przyszłego roku, to jedna ze sztandarowych inwestycji stolicy Górnego Śląska.

Władze miasta szacują, że przerwa w budowie może trwać łącznie ok. pół roku. Nowy wykonawca ma być wyłoniony do marca 2013 r.

Czytaj też Katowickie centrum opóźnione

W nowym ogłoszeniu przetargowym miasto zamawia dokończenie budowy budynku Międzynarodowego Centrum Kongresowego wraz z obiektami towarzyszącymi, wjazdami, dojazdami, parkingami i infrastrukturą techniczną. Konieczne jest przy tym m.in. dokończenie przebudowy pobliskich sieci i infrastruktury podziemnej. Całość tych prac oszacowano na ok. 280 mln zł bez VAT. Miasto czeka na oferty do końca stycznia 2013 r.

Centrum powstanie obok istniejącej hali Spodka (na 11 tys. miejsc) i zostanie z nią funkcjonalnie połączone. Nowy obiekt ma mieć powierzchnię całkowitą blisko 38 tys. m kw., długość 236 m, szerokość 92 m i wysokość do 18 m. Główną jego częścią będzie wielofunkcyjna sala o powierzchni ok. 10 tys. m kw. i pojemności - w zależności od zastosowania - 8-12 tys. osób. Prócz niej w budynku znajdą się m.in. sale audytoryjne, konferencyjne, restauracje (m.in. duża sala bankietowa na ok. 1 tys. osób) i punkty gastronomiczne.

Gmach zaprojektowała pracownia JEMS Architekci. Jej przedstawiciele deklarowali, że chcą podporządkować obiekt dominującej i znanej w całym kraju bryle Spodka. Charakterystyczną cechą Centrum będzie otwarty "zielony dach", na który z poziomu ziemi będzie można wejść stromizną wcinającą się w bryłę obiektu.

Wartą blisko 253 mln zł pierwotną umowę na wybudowanie centrum kongresowego do wiosny 2013 r. miasto podpisało z firmą Polimex-Mostostal w październiku ub. roku. Od maja, gdy firma zaczęła mieć kłopoty finansowe, samorządowcy przyglądali się postępom prac, monitując o ich przyspieszenie i przedstawienie realnego harmonogramu. W końcu uznali, że nie ma gwarancji poprawy płynności wykonawcy ani przyspieszenia robót. Katowice zerwały umowę i zażądały wypłaty kary umownej.

Czytaj też: Samorządowe inwestycje padną jak znane firmy

Miasto zapowiedziało, że w nowym przetargu zamierza wprowadzić ostre kryteria dotyczące kondycji finansowej oferentów - mimo możliwość odwołań z ich strony. Choć samorządowcy zapowiedzieli, że zrobią wszystko, by inwestycję zrealizować z zakładanym dofinansowaniem unijnym, przyznali też, że prawdopodobnie trzeba będzie przeznaczyć na nią więcej pieniędzy z budżetu miasta niż założono to pierwotnie.

Wartość projektu unijnego to 304,5 mln zł, a przewidziane dofinansowanie ze środków europejskich wynosi 152,8 mln zł. Na finansowanie wkładu własnego inwestycji przeznaczono 101,1 mln zł będące częścią jednej z dwóch transz kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który Katowice zaciągnęły w ub. roku. Pozostałą część wkładu - 50,6 mln zł - zapewnić miał budżet miasta.

W śródmieściu Katowic, w pobliżu hali Spodka, prócz centrum kongresowego miasto buduje nową siedzibę Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Prace - realizowane przez innego wykonawcę - przebiegają tam zgodnie z planem. Nieopodal powstaje też nowa siedziba Muzeum Śląskiego. Za nią odpowiada samorząd woj. śląskiego.

O odstąpieniu władz Katowic od umowy z Polimeksem-Mostostal poinformowano 20 września. Jako powód podano opóźnienie wykonawcy w wykończeniu obiektu oraz zaniechanie wykonywania prac zgodnie z zatwierdzonym harmonogramem rzeczowo-finansowym, co spowodowało zwłokę w realizacji robót.

Wykonawcy udało się dotąd m.in. wybrać grunt pod fundamenty i wylać część płyty fundamentowej. Część opóźnień była spowodowana trudnościami związanymi z przekładkami sieci podziemnych, a potem specjalistycznym zabezpieczeniem nieuwzględnionych na mapach górniczych szybów. Po wypowiedzeniu umowy plac budowy miał zostać przed zimą zabezpieczony.

czytaj też: Centra kongresowe wyrastają jak grzyby po deszczu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE