Katowice walczą o inwestorów w Cannes

Samorząd Katowic liczy na inwestorów, którzy chcieliby prowadzić działalność w przebudowywanym obecnie ścisłym centrum miasta - w rejonie Rynku i Ronda im. Ziętka. W nowym otoczeniu znajdzie się miejsce m.in. na hotele, biura i inne komercyjne przedsięwzięcia.
Katowice walczą o inwestorów w Cannes
Swoją ofertę inwestycyjną Katowice prezentowały na odbywających się w tym tygodniu we francuskim Cannes międzynarodowych targach nieruchomości. Targi te - obok monachijskich Expo Real - są jedną z największych imprez tego typu w Europie.

Jak powiedział w piątek PAP szef katowickiego Biura Obsługi Inwestorów Strategicznych Mateusz Skowroński, efektem udziału miasta w poprzednich edycjach tej imprezy są m.in. istniejące już w centrum Katowic obiekty - hotel Angelo i biurowiec Katowice Business Point.

Teraz samorząd Katowic pokazywał przede wszystkim trwającą przebudowę centrum w tzw. strefie Rondo-Rynek. Ta część miasta przeznaczona jest pod działalność hotelową, biurową lub komercyjną. Jesienią br. ma zakończyć się przebudowa przestrzeni publicznych w Rynku. W pobliżu jest kilka miejsc pod nowe obiekty, m.in. przy nowej, powstającej w centrum ulicy - wytyczonej równolegle do łączącej Rynek i Rondo Alei Korfantego.

Pozostałe - również pokazywane w Cannes - elementy oferty Katowic to tereny pod zabudowę mieszkaniową i usługową oraz grunty pod działalność produkcyjną, składy i magazyny. Na targach samorządowcy rozmawiali o nich z dużymi inwestorami, firmami deweloperskimi, operatorskimi i doradczymi - Bouygues Polska Property Development, Colliers, Cushman&Wakefield, Harpen Holding, Point Park Properties, Dell, Warimpex, Echo Investment, Skanska Property.

Przedstawiciele Katowic spodziewają się, że obecna oferta, podobnie jak poprzednie, zaowocuje nowymi inwestycjami. Tym bardziej, że w środę odebrali w Cannes wyróżnienia za wysokie pozycje w rankingach przyciągania inwestycji fDi Magazine - pisma z grupy Financial Times. Rankingi te systematyzują europejskie miasta i regiony, oceniając ich perspektywy dla rozwoju bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Katowice zajęły pierwsze miejsce w rankingu fDi miast Europy Wschodniej, który uwzględniają strategię przyciągania zagranicznych inwestycji bezpośrednich. W podobnym rankingu, obejmującym duże miasta w całej Europie, stolica Górnego Śląska zajęła drugie miejsce. Skowroński szczególnie zwraca uwagę na trzecie miejsce w ogólnym rankingu atrakcyjności inwestycyjnej miast Europy Wschodniej, a także na dziewiąte miejsce w podobnej klasyfikacji obejmującej wszystkie duże europejskie miasta.

"Ten ranking zostanie zauważony na świecie przez potencjalnych inwestorów i wiodące firmy doradcze. Cenimy sobie wartość prognostyczną rankingów fDi. Już w edycji sprzed dwóch lat zostaliśmy wysoko ocenieni. Jeśli teraz jesteśmy klasyfikowani na 9. miejscu w Europie wśród dużych miast pod względem atrakcyjności inwestycyjnej, można spodziewać się napływu dużej liczby inwestycji w kolejnych latach" - ocenił Skowroński.

Wiceprezydent Katowic Marcin Krupa, który w Cannes odbierał wyróżnienia dla miasta, zwrócił uwagę, że Katowice umieszczono w tej klasyfikacji obok Monachium, Amsterdamu, Glasgow, Rotterdamu, Birmingham, Lizbony, Lipska, Wrocławia i Bordeaux.

"Autorzy rankingu docenili, że Katowice to duże miasto, które można porównywać z takimi miastami jak Amsterdam, Bordeaux, Lizbona czy Monachium. Cały czas powtarzamy potencjalnym inwestorom, że inwestując w Katowicach, mają szansę dotarcia do ponad 2 mln ludzi w naszej aglomeracji" - podkreślił Krupa.

W rankingach fDi miasta są oceniane pod względem potencjału gospodarczego, dostępności kadr, jakości kapitału ludzkiego, efektywności kosztowej, infrastruktury, strategii przyciągania inwestycji oraz przyjaznego nastawienia do biznesu. Ocena powstaje na podstawie analizy 108 wskaźników rozwoju gospodarczego dostępnych w statystyce publicznej i bazach danych fDi oraz wyników ankiet nadesłanych przez miasta.

O efektach strategii udoskonalania warunków dla inwestorów mówią też np. przedstawiciele IBM. Koncern zdecydował w ub. roku o ulokowaniu w Katowicach swego centrum informatycznego, które docelowo zatrudni 2 tys. osób. Jak podkreśliła dyrektor Programów Publicznych IBM Jolanta Jaworska, ważną rolę odegrała m.in. pomoc miasta w nawiązywaniu i pogłębianiu współpracy z uczelniami i innymi instytucjami otoczenia biznesu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE