Katowice zwalniają na drogach. Do końca roku Strefa Tempo 30 w kolejnych dzielnicach

Katowice powiększają Strefę Tempo 30. Do końca 2017 miasto wyznaczy w kolejnych dzielnicach obszary, w których kierowcy będą mogli poruszać się z prędkością do 30 km/h.
Katowice zwalniają na drogach. Do końca roku Strefa Tempo 30 w kolejnych dzielnicach
Po wprowadzeniu w Katowicach Strefy Tempo 30, spadła liczba wypadków (fot. UM Katowice)

• Katowice zapowiedziały powiększenie Strefy Tempo 30. Jak pokazują policyjne statystyki tam, gdzie obowiązuje na drogach dużo jest bezpieczniej. 

• Obecnie w mieście obowiązuje kilkanaście stref tego typu - m.in. obejmujących fragmenty dzielnic i osiedli.

• Największą z nich, w śródmieściu Katowic, wprowadzono w maju 2015 r. Kolejne zaczną obowiązywać do grudnia 2017. 

"Z perspektywy czasu, który upłynął od momentu powstania Strefy, można powiedzieć, że w miejscach, gdzie ograniczono ruch kołowy do 30 km/h, jest bezpieczniej" - powiedział podczas środowego briefingu związanego z akcją przypominania kierowcom o Strefie Tempo 30 komendant miejski policji w Katowicach inspektor Paweł Barski.

Według przytoczonych przez niego danych liczba wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów w 2016 r., czyli po roku od wprowadzenia Strefy Tempo 30, spadła w stosunku do 2014 r. o ponad połowę. W 2014 r. ogółem zliczono na tym obszarze 22 wypadki, w których 22 osób zostało rannych, a jedna osoba zmarła. W 2016 r. odnotowano 13 wypadków z 15 rannymi.

Wobec tych pozytywnych efektów miasto zaplanowało dalszą rozbudowę Strefy Tempo 30 w dzielnicach. "Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas priorytetem. Dlatego Tempo 30 obowiązuje już m.in. w kilku dzielnicach południowych, a w planach mamy dalszą rozbudowę" - zasygnalizował podczas briefingu Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Dotąd strefowe ograniczenia prędkości wprowadzono m.in. we fragmentach Kostuchny, Ligoty, Podlesia, Piotrowic, Janowa, Zawodzia czy Osiedla Witosa.

Nowe obszary Strefy Tempo 30 mają objąć: Osiedle Tysiąclecia, Dąbrówkę Małą (rejon ul. Siemianowickiej, Styczniowej i Siwka), Koszutkę (rejon ul. Grażyńskiego, Okrzei, Morcinka i Czerwińskiego), Osiedle Paderewskiego (rejon ul. Sowińskiego), Piotrowice-Ochojec (rejon Osiedla Odrodzenie i ul. Szenwalda), Ligotę-Panewniki (rejon ul. Japońskiej, Emerytalnej i Zagrody), a także Brynów (rejon ul. Ceglanej i Wita Stwosza).

Miasto zastrzega, że w przypadku liczącego ponad 20 tys. mieszkańców Osiedla Tysiąclecia trwają jeszcze ustalenia, czy ograniczenie powinno wynosić 30 km/h czy 40 km/h. Decyzja ma zależeć od możliwości dostosowania zmienionej organizacji ruchu do funkcjonowania komunikacji miejskiej, a także dostępnej infrastruktury, m.in. sygnalizacji świetlnej.

Wprowadzenie Strefy Tempo 30 w poszczególnych lokalizacjach ma wiązać się m.in. z innymi planowanymi pracami - np. w rejonie Brynowa ograniczenie zostanie wprowadzone w trakcie przebudowy infrastruktury drogowej w okolicy ul. Ceglanej. W tym rejonie trwa obecnie budowa jednego z trzech miejskich basenów, a w planach jest też powstanie Śląskiego Centrum Innowacji.

Najpierw nowy obszar Strefy ma pojawić na Koszutce - obecnie kompletowana jest dokumentacja, aby ograniczenie do 30 km/h na ulicy Grażyńskiego mogło zacząć obowiązywać przed końcem wakacji. Na podobnym etapie są prace dotyczące Piotrowic, Ligoty i Zawodzia. We wszystkich nowych lokalizacjach Strefa Tempo 30 ma pojawić się do końca roku.

Władze miasta akcentują, że starają się dopasowywać funkcjonowanie Strefy Tempo 30 do zmian wynikających z doświadczeń. W ub. roku specjaliści z wydziału transportu katowickiego magistratu, przy współpracy z policją oraz społecznikami, opracowali szereg zmian. Pojawiły się np. nowe piktogramy oznaczające strefę, progi wyspowe na jej granicach, tzw. kontrapasy dla rowerzystów, a w kilku miejscach zmieniono organizację ruchu.

Katowiccy samorządowcy wskazują też, że inicjatywa Strefy Tempo 30 wiąże się z założeniami polityki rowerowej miasta. Obszary ograniczenia prędkości zwiększają bezpieczeństwo rowerzystów tam, gdzie nie ma możliwości wydzielenia dodatkowych pasów czy dróg rowerowych. Jednocześnie wyznaczane tzw. kontrapasy (po których rowerzyści mogą jeździć "pod prąd" na ulicach jednokierunkowych) sprzyjają spójności sieci dróg rowerowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE