Kiepski nadzór nad budową schetynówek

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 23-03-2011
  • drukuj
Rządowy program „schetynówek” poprawia stan lokalnych dróg. Ale z powodu kiepskiego nadzoru część z nich może wymagać napraw – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.
Kiepski nadzór nad budową schetynówek

NIK wzięła pod lupę rządowy Narodowy program przebudowy dróg krajowych, zwany popularnie programem „schetynówek” – bo zainicjował go jesienią 2008 r. ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Według programu od 2009 r. przez trzy lata na przebudowę, remonty i budowę nowych dróg krajowych rząd miał dawać 1 mld zł rocznie, a samorządy drugie tyle.

Czytaj też: 8 tys. km „schetynówek”

Przez dwa pierwsze lata programu przebudowano co najmniej 4,6 tys. km dróg powiatowych i gminnych oraz wybudowano 170 km nowych dróg, poprawiając bezpieczeństwo ruchu na tych lokalnych trasach. I do końca 2011 r. program przebudowy ok. 6 tys. km dróg może zostać wykonany w pełni – ocenia NIK.

Sukces? Nie do końca. Kontrole NIK w pięciu urzędach wojewódzkich oraz u 15 powiatowych i 20 gminnych zarządców dróg wykazały częste przypadki nierzetelnego prowadzenia dokumentacji o stanie dróg i zaniedbania w nadzorze nad inwestycjami w „schetynówki”.

Prawie połowa kontrolowanych zarządców nie miała planu rozwoju sieci dróg, jak wymaga prawo. Izba wykryła też, że 71 proc. zarządców nie prowadziło w ogóle lub w pełnym zakresie okresowych kontroli stanu dróg, a ponadto zdarzały się nierzetelne dokumentacje takich kontroli.

Czytaj też: Lokalne władze walczą o schetynówki 

Szwankuje też nadzór nad inwestycjami. Zarzut nierzetelności NIK postawiła aż 60 proc. zarządców. W innych przypadkach dokumentacja odbioru nie pozwalała według NIK zweryfikować, jak wykonano prace przy instalacjach skrytych potem pod nawierzchnią drogi

Zaniedbanie na drogach lokalnych są tak duże, że ich likwidacja zajmie kilkadziesiąt lat, jeśli rząd nie pomyśli o tym, by po zakończeniu programu „schetynówek” stworzyć nowy system dofinansowania z budżetu dróg lokalnych – podkreśla NIK. Izba przypomina, że w 2009 r. na inwestycje w sieć 18,5 tys. km dróg krajowych wydano 18,5 mld zł, podczas gdy na drogi lokalne o długości 364,5 tys. km przeznaczono tylko 15 mld zł – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przed wyborami w wielu przypadkach, to była niezła heca z tymi drogami. Szybko,byle jak, drogo i ze zdjęciem kandydującego o reelekcję na eksponowane stanowisku kasiasto - samorządne. Lud widział. Cieszył się i teraz po zimie - sprawdzianie, pierwsze remonty. Oczywiscie za nasze pieniądze.... rozwiń

jotka, 2011-03-26 14:28:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE