Kierowcy przenoszą na autostrady złe nawyki

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 29-12-2014
  • drukuj
Kierowcy przenoszą na autostrady złe nawyki z dróg lokalnych. Niestety, nowoczesne trasy nie są odporne na ludzką głupotę.
Kierowcy przenoszą na autostrady złe nawyki
fot.PTWP

Centrum zarządzania ruchem w Strykowie ma podgląd na żywo z kamer na A2 na odcinku Stryków-Konin. To istna kopalnia wykroczeń kierowców; w kilku przypadkach nagrania były dowodami w sądzie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Nie ma dróg idiotoodpornych - mówi dobitnie Maciej Zalewski z łódzkiego oddziału GDDKiA.

Operatorzy centrum przecierali oczy ze zdumienia na widok auta, które po zjeździe na A2 zatrzymało się na światłach awaryjnych, a potem zawróciło i jadąc pod prąd dotarło do kolejnego zjazdu. Zarejestrowano też 40-tonowego tira, który próbuje zawrócić autostradowym ślimakiem pod prąd i utyka między barierkami, tarasując ruch.

Czytaj też: Elektroniczne opłaty za autostrady nie tak szybko

Mimo to, autostrady są najbezpieczniejszymi drogami w Polsce. Według policyjnych danych w 2013 r. doszło tam do 289 wypadków, a na trasach ekspresowych - 199. To w sumie 1,4 proc. wszystkich takich zdarzeń drogowych w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE