Kładka nad torami za miesiąc

  • www.esosnowiec.pl (Piotr Celej)
  • 05-09-2012
  • drukuj
Opóźni się oddanie do użytku pieszej kładki nad torami w Sosnowcu Maczkach. Jej remont potrwa kolejny miesiąc, chociaż miała funkcjonować od 1 września.
Kładka nad torami za miesiąc

O powodach przedłużających się prac urzędnicy wypowiadają się enigmatycznie, a mieszkańcom pozostaje do końca września bacznie rozglądać się przy przechodzeniu przez dzikie przejścia.

Przypomnijmy, że decyzja o generalnym remoncie kładki została podjęta w lutym br. przez władze miasta oraz Zakład Linii Kolejowych PKP PLK w Sosnowcu. Przez dwa ostatnie lata miejsce to było jednym z najbardziej niebezpiecznych dla ruchu pieszego.

Fatalny stan kładki oraz przepychanki pomiędzy miastem i spółką PKP PLK o to, kto i za ile ma wyremontować przejście, powodowało ciągłe zagrożenia dla osób przechodzących przez tory w pobliżu nieczynnego dworca kolejowego.

-Ten odcinek, mimo małych prędkości osiąganych przez składy, jest niebezpieczny ze względu na nasilający się ruch – tłumaczy pan Marek, mieszkaniec dzielnicy.

Czytaj też: Dogadali się w sprawie kladki nad torami

– Remont odcinka na trasie Katowice – Kraków powoduje, że część pociągów porusza się po torach w Maczkach. To cud, że jeszcze nikt nie zginął. Najbardziej żal dzieci, które muszą tędy przechodzić do pobliskiej szkoły – dodaje.

W końcu podjęto decyzję o remoncie, który opiewa na kwotę 1 mln zł, z czego 500 tys. zapłaciło miasto, a drugie tyle spółka PKP PLK. Wpływ na to miał niewątpliwie tragiczny wypadek, do którego doszło w 2010 roku w Dąbrowie Górniczej – Strzemieszycach.

Tamtejsza nieremontowana kładka, o podobnej konstrukcji, zerwała się pod 25-latkiem. Niestety, pieszy zginął porażony prądem z sieci trakcyjnej. Doszło do wzajemnego przerzucania się odpowiedzialnością za tragedię przez kolej i dąbrowski magistrat, którego nie mógł rozstrzygnąć nawet sąd.

Finał sprawy zakończył się po dwóch latach – budową przez miasto tymczasowej konstrukcji za kwotę 200 tys. zł oraz przyznaniem się kolei do własności starej kładki, która przez spółkę zostanie...zdemontowana. Co więcej, magistrat musi co miesiąc płacić spółce 40 tys. zł... „za spowolnienie przejazdu składów towarowych” w obrębie tymczasowego przejścia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.