Klasa A na Centralnym

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 23-02-2011
  • drukuj
135 mln zł rocznie mają płacić przewoźnicy za pociągi stające na Centralnym i innych dworcach. Krytycy: – To oznacza podwyżki cen biletów. PKP: – Albo opłata, albo dziadostwo.
Klasa A na Centralnym

Hala główna, perony i przejścia podziemne Dworca Centralnego pięknieją w ramach liftingu za 47 mln zł. Trwa remont elewacji od strony pętli przy Złotych Tarasach – informuje Życie Warszawy”.

Jak zapowiadają PKP, w kwietniu pasażerowie mają zacząć korzystać z pierwszych punktów handlowych w nowym standardzie – bez brudu, tandety i zapyziałej gastronomii. Lada dzień wykonawca rozpocznie prace na kolejnych peronach. W marcu 2012 r. dworzec ma być gotowy.

Infrastrukturę dworcową ma przejąć od licznych kolejowych spółek nowy podmiot – Dworzec Polski. Od 1 grudnia będzie on pobierać od przewoźnika opłatę dworcową, której wysokość ma zależeć od długości pociągu i kategorii dworca. Pieniądze mają trafić w całości na remonty i utrzymanie stacji.

Dlatego PKP wprowadzają nową klasyfikację stacji i przystanków – od A do F. Remontowany Dworzec Centralny ma być obiektem klasy A – z poczekalnią, kafejkami, z galerią handlową i bezpłatnym Internetem.

Krytycy tego rozwiązania podkreślają, że przewoźnicy przerzucą „postojowe” na pasażera i bilety zdrożeją. Zdaniem ekspertów największe dworce powinny być remontowane przy udziale partnera prywatnego, który czerpie potem zyski z powierzchni handlowych, a także nimi zarządza.

Wariant PPP kolejarze zastosowali w Warszawie np. na Dworcu Wileńskim. Nie udało się to na dworcach Wschodnim i Centralnym (za remonty płacą podatnicy) ani Zachodnim (nic się nie dzieje) – donosi „Życie Warszawy”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE