Kłopoty ze zgraniem setki budów z drugą linią stołecznego metra

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 08-03-2010
  • drukuj
Zanim ruszy budowa drugiej nitki metra, musi się zakończyć 106 inwestycji w jej sąsiedztwie. Wiele z nich nie ma nawet projektów. Misterny plan może się posypać.
Kłopoty ze zgraniem setki budów z drugą linią stołecznego metra

W październiku ma się rozpocząć budowa siedmiu stacji drugiej linii metra wzdłuż Prostej, Świętokrzyskiej i Targowej. Ratusz stworzył listę kolidujących z objazdami inwestycji, które muszą się do tego czasu skończyć.

Każdy inwestor wie, do kiedy ma się wyrobić z robotami. „Jeśli komuś nie uda się wystartować przed drugą linią, nie będzie przebacz. Przełożymy jego budowę na po metrze, czyli dopiero na 2014 rok” – powiedział „Życiu Warszawy” rzecznik koordynatora remontów Tomasz Kunert.

Najbardziej ślimaczą się Tramwaje Warszawskie. Ich kluczowe inwestycje utknęły w papierkologii. Tramwajarze nawet nie mają gotowego projektu, ale z urzędowym optymizmem zapewniają, że zdążą przed metrem z modernizacją skrzyżowania Targowej z Kijowską.

Biuro Planowania Rozwoju Warszawy wytypowało wykaz ulic w tzw. obszarze metro o istotnym znaczeniu dla przejezdności miasta. Od października nie można tam będzie prowadzić żadnych innych prac.

Przed startem budowy drugiej linii metra ratusz chce rzucić rekordowe pieniądze na remonty dróg. Zarząd Dróg Miejskich ma przewidziane na ten czas 68 mln zł na weekendowe frezowania i 25 mln zł na utrzymanie dróg. Obie sumy zostaną zwiększone przed wakacjami.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.