Klub Jagielloński: Miasta muszą prowadzić świadomą politykę inwestycyjną

W najbliższych latach będziemy mieć w Polsce do czynienia z wysypem centrów outsourcingowych, które będą lokowane nie tylko w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie, ale też w mniejszych miastach - ocenił Wojciech Przybylski z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.
Klub Jagielloński: Miasta muszą prowadzić świadomą politykę inwestycyjną
Średnie miasta cierpią na tym, że metropolie się rozwijają (fot.pixabay.com)

• Według Przybylskiego bardzo wiele małych i średnich miast w Polsce traci liczbę mieszkańców zarówno z uwagi na kwestie ujemnego przyrostu naturalnego, jak i ze względu na migracje.

• Jedyna droga do walki z marginalizacją prowadzi przez stworzenie warunków do przyciągnięcia kapitału - ocenił.

• Jak zaznaczył, żeby temu zapobiec, jak podkreślił, trzeba prowadzić świadomą politykę inwestycyjną.

• Musimy w mądry sposób ściągnąć inwestorów prywatnych do mniejszych ośrodków, w bardzo celowany sposób - dodał.

• W najbliższych latach będziemy mieć w Polsce do czynienia z wysypem centrów BPO - zauważył.

"Wyzwania, które stoją przed średnimi miastami w Polsce są poważne. Ale nie jest to problem wyłącznie Polski lecz globalny. Średnie miasta cierpią na tym, że metropolie się rozwijają. I pewnie co do zasady tak będzie. To nie jest żadne fatum. Jedyna droga do walki z marginalizacją prowadzi przez stworzenie warunków do przyciągnięcia kapitału" - ocenił.

Ekspert zwrócił uwagę, że podobne problemy mają np. Niemcy. "Prowadzą one konsekwentną politykę wzmacniania małych ośrodków inwestycjami publicznymi, które są bardziej rozproszone. W Polsce nowe instytucje z założenia lokuje się często w Warszawie. Niemcy - kraj federalny - w większym stopniu to dystrybuują. Ale też w większym stopniu wzmacnia to miasta, które są stolicami landów, a te średnie i mniejsze niekoniecznie" - zaznaczył.

Czytaj też: Gdzie powstaje najwięcej biur?

Przybylski wskazał też, że w Niemczech działa dobrze lokalny przemysł. "To on jest często siłą napędową małych miast. Bo w ostatecznym rozrachunku to atrakcyjne, wysokopłatne miejsca pracy są tym, co będzie decydowało o tym, czy mniejsze i średnie miasta będą się rozwijać, czy też zwijać".

Według Przybylskiego bardzo wiele małych i średnich miast w Polsce traci liczbę mieszkańców zarówno z uwagi na kwestie ujemnego przyrostu naturalnego, jak i ze względu na migracje - najczęściej do większych miast lub za granicę.

Żeby temu zapobiec, jak podkreślił, trzeba prowadzić świadomą politykę inwestycyjną. "W mojej opinii przede wszystkim politykę związaną z inwestycjami publicznymi, nastawioną na zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej tych miast. Musimy w mądry sposób ściągnąć inwestorów prywatnych do mniejszych ośrodków, w bardzo celowany sposób. Nie dotyczy to tylko przemysłu, ale również usług" - ocenił.

Bardzo wiele małych i średnich miast w Polsce traci liczbę mieszkańców zarówno z uwagi na kwestie ujemnego przyrostu naturalnego, jak i ze względu na migracje - mówi Przybylski (Wojciech Przybylski, fot.batory.org.pl)
Bardzo wiele małych i średnich miast w Polsce traci liczbę mieszkańców zarówno z uwagi na kwestie ujemnego przyrostu naturalnego, jak i ze względu na migracje - mówi Przybylski (Wojciech Przybylski, fot.batory.org.pl)

"W najbliższych latach będziemy mieć w Polsce do czynienia z wysypem centrów BPO, czyli centrów outsourcingowych, które będą lokowane nie tylko w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie, ale również w mniejszych ośrodkach miejskich" - ocenił.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

PO przegrała wybory bo forsowała metropolie - zapominając o średnich i małych miastach. Te pozostawione same sobie (o wieś dbał PSL) stały się fabrykom populistów.

Piotr, 2017-06-09 19:42:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE