Kolej chce mocno przyspieszyć

  • newseria.pl
  • 19-02-2013
  • drukuj
Pociągi będą jeździć coraz szybciej, ale za to po mniejszej ilości linii. PKP Polskie Linie Kolejowe informują, że w 2012 r. wzrosła średnia prędkość na 1400 km tras, ale równocześnie planują czasowe zamknięcie ok. 2 tys. km linii.

Modernizacja dotyczy nie tylko najważniejszych magistrali łączących duże miasta, ale i linii lokalnych, na których PKP Polskie Linie Kolejowe przywracają prędkość maksymalną na poziomie 90-120 km/h.

Czytaj też: 2 tys. km linii kolejowych ma zostać wyłączone

- Jeszcze pasażerowie nie mają wyraźnego odczucia poprawy, natomiast są takie relacje, chociażby między Warszawą a Gdynią, gdzie jedziemy w krótszym czasie, około 4,5 godziny, między Warszawą a Poznaniem 2:28. To są bardzo atrakcyjne czasy przejazdu i one będą dalej skracane - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Robert Kuczyński, dyrektor projektu ds.media relations PKP PLK.

W tym roku spółka chce wydać 6-7 mld zł na modernizację torów kolejowych. Będzie to nowy rekord, bo w najlepszym do tej pory ubiegłym roku wydała ponad 4 mld złotych. Pieniądze pochodzą ze środków unijnych, samorządowych i budżetowych.

- Koncentrujemy się zarówno na liniach łączących największe ośrodki w kraju, jak i na liniach regionalnych, na których podniesienie parametrów technicznych umożliwi nam poprawę obsługi ruchu lokalnego i regionalnego - dodaje Kuczyński.

I podkreśla, że nie tylko od PKP PLK zależy, ile pieniędzy i jak szybko zostanie wydanych. Wpływ na to mają także wykonawcy oraz pogoda. Problemem jest między innymi to, że zastój w inwestycjach spowodował osłabienie rynku wykonawców. Jednak według Kuczyńskiego nie ulega wątpliwości, że ogólnie tempo modernizacji torów rośnie, a ubiegły rok był przełomowy.

- Tempo wydatkowania środków zależy z jednej strony od procesów administracyjnych, które są bardzo rozbudowane w procesie inwestycyjnym. Z drugiej strony zależy od tego, w jaki sposób wykonawcy są w stanie szybko te pieniądze, mówiąc kolokwialnie „przerabiać" - uważa Robert Kuczyński.

Modernizacja obejmuje cały kraj i różnego rodzaju linie kolejowe. Do prędkości 160-200 km/h przystosowywane są największe magistrale: Warszawa - Gdynia, Warszawa - Katowice, Warszawa - Kraków, jak również Kraków - Rzeszów, Kraków - Katowice oraz Wrocław - Poznań. Na liniach lokalnych trwa z kolei przywracanie parametrów konstrukcyjnych, czyli w zależności od ukształtowania terenu maksymalnej prędkości od 90 do 120 km/h.

- Taka poprawa warunków eksploatacyjnych pozwala organizatorom transportu uruchamiać dodatkowe pociągi, poprawiać obsługę transportową danego rejonu - podkreśla dyrektor w PKP PLK. Dodaje, że ważnym elementem modernizacji są inwestycje w linie między miastami a lotniskami.

W ubiegłym roku powstały linie do lotnisk w Warszawie oraz Lublinie. Kończy się juz modernizacja trasy z Olsztyna do Szyman, a w planach jest budowa połaczenia z Katowic do Pyrzowic oraz poprawa standardu linii z Krakowa do Balic.

Po remontach możliwe budowy nowych tras

Równocześnie z modernizacją i budową nowych linii PKP PLK planuje czasowe wyłączenie z użytkowania nawet 2 tys. km tras kolejowych. Oznacza to, że łączna długość sieci zarządzanej przez spółkę spadnie do ok. 17 tys. km. W 1990 r. w użyciu było ok. 24 tys. km. Jednak jak wynika z danych PKP PLK, 90 proc. ruchu kolejowego odbywa się po 12 tys. km linii. Przedstawiciele spółki zapewniają, że czasowo wyłączane trasy zostały dokładnie przeanalizowane. W przypadku takiej konieczności możliwe będzie ich przywrócenie do użytkowania.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE