PARTNER PORTALU
  • BGK

Koleje w Małopolsce są w remoncie. Adamczyk obarcza winą marszałka Jacka Krupę i PO

  • GP    18 października 2017 - 11:45
Koleje w Małopolsce są w remoncie. Adamczyk obarcza winą marszałka Jacka Krupę i PO
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk jest związany z Małopolską, był wybierany do rady powiatu krakowskiego, przewodniczył w niej Komisji Infrastruktury i Gospodarki Komunalnej. (fot.:twitter.com/MIB_GOV_PL)

W ocenie polityka PiS doszło do opóźnień inwestycji kolejowych w Małopolsce, co teraz odbija się korkami w Krakowie. - Gdyby marszałek Krupa ich dopilnował, (kiedy był posłem PO - red.), to problem byłby rozwiązany w 2014 roku - mówił minister w środę (18 października).




Sytuacja Małopolski nie jest do pozazdroszczenia. Lokalny przewoźnik - Koleje Małopolskie - tracą pasażerów. Jak informowały lokalne media (m. in. Gazeta Wyborcza Kraków) ostatnie miesiące to nawet 15 proc. strat. Jacek Krupa, marszałek województwa małopolskiego podkreślił, że to efekt różnych remontów, które od dłuższego czasu mają miejsce na torach.

Ponieważ zmiany w infrastrukturze kolejowej są w domenie PKP i pod bezpośrednim nadzorem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, szefa tego resortu zapytano o sytuację w Małopolsce. Pytania padły w Polskim Radiu Kraków.

- Inwestycje kolejowe są prowadzone w Krakowie i okolicach - zaznaczył minister, nie ukrywając, że zdaje sobie sprawę z trudności, jakie to stwarza dla pasażerów. Podkreślił, że w takiej sytuacji trzeba liczyć się z działaniem ludzi, którzy z wagonów uciekają do samochodów. Jednak nie poprzestał na tym. - Miliardy zł inwestujemy w kolej w Małopolsce i to dobrze. Gdyby marszałek Krupa dopilnował inwestycji, (kiedy był posłem PO - red.) to problem byłby rozwiązany w 2014 roku - stwierdził polityk PiS odbijając oskarżenie.

Czytaj też: Koleje Małopolskie będą jeździć z Krakowa i Nowego Sącza do Jasła

Rzeczywistość jest nieubłagana, remont to utrudnienia

Adamczyk nie poprzestaje na takim postawieniu sprawy kolei w regionie. Przypominał, że każdy przewoźnik staje przed takimi samymi trudnościami . "Albo zmodernizowane koleje, albo pociągi poruszające się z prędkością 30, 40 km/h." - powiedział.

Polityk podkreślał, że winne jest także zarządzanie ruchem kolejowym, które nie jest do końca w jego władzy. - Przypomnę marszałkowi, że z Wieliczki, czy z Balic nie jeździły pociągi w czasie modernizacji - odświeżał pamięć Jacka Krupy. - Pasażerowie wówczas korzystali z busów. Mamy ograniczenie ruchu pociągów, to jest fakt. Obawiam się, że nie może być tak, że prowadzimy remont bez utrudnień.

Czytaj też: Kraków - Autobusy dowiozą pasażerów na Szybką Kolej Aglomeracyjną

Sytuacja komunikacyjna jest utrudniona zwłaszcza w samej stolicy regionu, w Krakowie.

Trend w kolejach regionalnych jest odwrotny

Koleje Małopolskie są w świetle całego kraju wyjątkiem. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK) z lipca br. pasażerów w pociągach regionalnych spółek przybywa. Rośnie także zadowolenie podróżnych z jakości usług transportu kolejowego.

Nie jest jednak różowo, z tego samego raportu wynika także, że samorządy województw nie zawsze przykładały należytą wagę do pełnienia funkcji organizatora publicznego transportu zbiorowego i bezpieczeństwa podróży. Izba radzi nawet ministrowi infrastruktury i budownictwa, by zmusił marszałków do rzetelności.

Całość informacji o raporcie NIK przeczytasz tutaj.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.