Kolejny remont PLK śląskich linii kolejowych

Przywrócenie możliwości jazdy z prędkością do 120 km/h przewiduje rozpoczynający się remont linii kolejowej między Radzionkowem a Tarnowskimi Górami w woj. śląskim - poinformował w poniedziałek zarządca kolejowej infrastruktury, spółka PKP PLK.
Chodzi o rewitalizację części linii nr 131, którą wiedzie m.in. śląski odcinek tzw. magistrali węglowej. To zbudowana w większości w okresie międzywojennym ważna linia kolejowa, wiodąca z Górnego Śląska nad morze. Z wykorzystaniem remontowanego teraz odcinka będą mogły w przyszłości korzystać też pociągi z Katowic na lotnisko w Pyrzowicach.

W ub. roku PLK zakończyły dwa projekty rewitalizacji części magistrali węglowej na mieszczących się w woj. śląskim odcinkach Kalety-Strzebiń oraz Bytom Północ-Tarnowskie Góry. Kolejne prace między położonym w pobliżu Bytomia Radzionkowem a Tarnowskimi Górami będą kontynuacją tych robót.

Jak poinformował Jacek Karniewski z biura prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych, inwestycja obejmie m.in. przebudowę ok. 8 km toru, wymianę kilku rozjazdów, kompleksową przebudowę sieci trakcyjnej, a także prace z branży energetyki, automatyki i telekomunikacji. Wyremontowanych zostanie też siedem obiektów inżynieryjnych.

Roboty zostaną przeprowadzone kosztem 40,9 mln zł brutto do końca listopada br. Zostaną sfinansowane z obligacji PLK i środków własnych firmy.

Rewitalizacja między Radzionkowem a Tarnowskimi Górami ma umożliwić uzyskanie tam prędkości do 120 km/h. Dla pasażerów ma to oznaczać czas jazdy krótszy o ok. 5 minut. PLK podkreślają też znaczenie rewitalizacji linii nr 131 dla przewozów towarowych - to bowiem główna droga dla tych przewozów z Górnego Śląska do portów na północy kraju.

Dla regionu inwestycja może być ważna również w kontekście ogłoszonej w ostatnich dniach zmiany koncepcji budowy połączenia kolejowego z Katowic do portu lotniczego Katowice w Pyrzowicach. Plany PLK zakładały budowę nowego odcinka torów z Bytomia przez Piekary Śląskie do Pyrzowic. Wobec opóźnień w pracach projektowych i protestów społecznych odstąpiono od nich.

W miejsce nowego połączenia, zgodnie z wcześniejszymi postulatami części okolicznych samorządów i mieszkańców, zrewitalizowana ma zostać nieeksploatowana dziś w większości linia kolejowa nr 182. Łączy ona Tarnowskie Góry z Zawierciem, przechodząc przez okolice portu lotniczego Katowice. Zgodnie z obecnymi planami województwa po zrewitalizowaniu ma stać się północną obwodnicą kolejową dla aglomeracji katowickiej.

Dojazd z Katowic do linii nr 182 jest możliwy albo przez Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą - do Zawiercia, albo przez Bytom i Radzionków - do Tarnowskich Gór.

Odcinki tego pierwszego połączenia są już remontowane (m.in. Dąbrowa Górnicza Ząbkowice-Zawiercie). Do niedawna w bardzo złym stanie było natomiast praktycznie całe połączenie od Katowic do Tarnowskich Gór. Obecnie pociągi regionalne pokonują tę drogę w ok. 60 minut (nieco poniżej godziny jadą autobusy komunikacji miejskiej).

Według danych PLK docelowo czas jazdy na lotnisko z wykorzystaniem wyremontowanej linii nr 182 przez Sosnowiec miałby wynieść ok. 45 minut, a przy postoju w Zawierciu - 55 minut. Według wcześniejszych informacji czas przejazdu nowym połączeniem przez Piekary mógłby wynosić ponad 27 minut, a drogą przez Tarnowskie Góry - ponad 51 minut.

Kolejowe remonty, nazywane rewitalizacjami, są prostsze niż czasochłonne i drogie modernizacje. Te drugie zwykle zmierzają do podwyższenia prędkości pociągów, co często wiąże się z przebudową linii, a co za tym idzie - ze skomplikowanymi procedurami. Rewitalizacje zakładają natomiast odtworzenie pierwotnego stanu linii, nie wymagają więc np. zmian parametrów łuków czy drogiej infrastruktury środowiskowej.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.