Koncerty przy złomowisku w Sosnowcu

  • esosnowiec.pl (Teresa Szczepanek)
  • 28-12-2012
  • drukuj
Sala koncertowa, która powstaje przy Zespole Szkół Muzycznych im. Jana Kiepury w Sosnowcu za blisko 42 mln złotych, ma w swoim najbliższym sąsiedztwie punkt skupu złomu.
Koncerty przy złomowisku w Sosnowcu

Trzeba było niemało zachodu, by otrzymać dofinansowanie i by jej budowa stała się wreszcie faktem. Niestety, nowoczesna sala ma w swoim najbliższym sąsiedztwie... punkt skupu złomu.

Na sąsiedztwo punktu skupu złomu z niepokojem patrzy dyrekcja Zespołu Szkół Muzycznych. - Było dla nas zaskoczeniem, kiedy jesienią za płotem wyrosło nam złomowisko. Teraz trudno ocenić, czy hałas stamtąd docierający będzie przeszkadzał uczniom, bo obecnie trwa jeszcze budowa. Z pewnością nienajlepsze będą wrażenia estetyczne - mówi Dorota Grolik, dyrektor ZSM im. Jana Kiepury.

Właściciel punktu skupu złomu Radosław Skalski prowadzi swoją działalność zgodnie z prawem. W sosnowieckim wydziale ochrony środowiska urzędnicy twierdzą, że nie mogli nie wydać pozwolenia na prowadzenie skupu złomu, bo wnioskodawca przyniósł wszystkie niezbędne dokumenty.

- Przecież urzędnicy wydali mi pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w tym miejscu. Jasno określiłem, co będę tam robił. I nie otrzymałem go pięć lat temu, tylko w lipcu tego roku, kiedy budowa sali koncertowej była już mocno zaawansowana - przedstawia swoje argumenty Skalski.

- Nikomu nie przeszkadzało, że skupujemy złom do czasu, kiedy napisałem do magistratu prośbę o to, by doprowadzono do stanu użyteczności ulicę Krętą, która biegnie tuż przy naszej posesji. Zrobiłem to w październiku, kiedy po deszczach rozjeżdżoną przez ciężarówki ulicą nie dało się przejść, a klient przecież jakoś dojść lub dojechać do mnie musi . To wówczas okazało się, że stwarzamy problem - uważa Radosław Skalski.

- Drogę obiecano przywrócić do stanu sprzed rozpoczęcia inwestycji, ale dopiero po jej zakończeniu, a więc nie wcześniej niż w marcu przyszłego roku. To nie jest dla mnie żadne rozwiązanie, bo stan w jakim jest obecnie ulica Kręta stwarza problem z dostaniem się do nas klientom, a jakoś działać przecież musimy - twierdzi przedsiębiorca.

Pozwolenie na działalność otrzymał do 2022 roku, a więc na dziesięć lat i zależy mu na tym, by ulica Kręta spełniała swoją rolę użytkową. - To była droga utwardzona, ale przejezdna, tylko w części asfaltowa. Nie domagam się nowej drogi, jaką ma w przyszłości wybudować tu gmina, chcę tylko, by moi klienci mieli normalny dojazd - argumentuje.

Punkt skupu złomu prowadzi z kolegą. Pomaga im jego ojciec. - Zamiast cieszyć się, że chłopakom chce się coś robić, to rzuca im się kłody pod nogi. Mogli przecież siedzieć na zasiłku dla bezrobotnych i raz w miesiącu pobierać państwowe pieniądze. Postarali się o to, by założyć coś własnego. Ciężko pracują , a za to, że nie pobierają gminnych pieniędzy, dostają od władz miasta po głowie - mówi z oburzeniem. Uważa bowiem, że powinno się wspierać młodych ludzi, którzy sami zadbali o swoje miejsca pracy.

Rafał Łysy, naczelnik wydziału promocji UM w Sosnowcu twierdzi jednak, że sprawa jest bardziej złożona.

- Radosław Skalski oświadczył, że chętnie zaprzestanie uciążliwej działalności, pod warunkiem, że gmina otynkuje jego mocno zniszczony budynek wielorodzinny na działce obok sali koncertowej i naprawi drogę dojazdową. Ten pan nie ma prawa niczego od nas żądać poza przywróceniem stanu drogi dojazdowej do takiego, jaki był przed rozpoczęciem prac budowlanych - podkreśla naczelnik Łysy.

- Nic takiego nie miało miejsca. W korespondencji zawarłem tylko informację, że jeżeli gminie przeszkadza działalność jaką prowadzę, to nawet gdybym pomyślał o przebranżowieniu, to budynek, który stoi na działce nie nadaje się do zagospodarowania w takim stanie, w jakim jest - tłumaczy Skalski.

Przyznaje, że napisał w piśmie, iż zażąda rekompensaty jeśli stan ulicy Krętej się nie zmieni, bo przez to traci klientów.

- Sprawdzamy, jakie mamy możliwości rozwiązania tej sprawy - zapewnia Rafał Łysy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE