Koniec walki o Stadion Narodowy. Procesu nie będzie

• Rząd uniknął procesu o prawie 0,5 mld zł z konsorcjum firm niezadowolonych z tego, jak je potraktowano je przy budowie Stadionu Narodowego.
• Państwo zobowiązało się uregulować jedynie zaległe płatności za wykonane roboty.
Koniec walki o Stadion Narodowy. Procesu nie będzie
Zakończył się dwuletni spór dotyczącego Stadionu Narodowego (fot.wikipedia.org/Mateusz Włodarczyk)

Finał dwuletniego sporu dotyczącego Stadionu Narodowego. Dzięki zawartej ugodzie rząd uniknął procesu o prawie 0,5 mld zł z konsorcjum firm niezadowolonych z tego, jak je potraktowano je przy budowie - pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy, żmudne negocjacje w sprawie polubownego zakończenia sporu między Skarbem Państwa a firmami budującymi stadion, toczyły się od 2 lat w warszawskim Sądzie Okręgowym. Łącznie przedsiębiorstwa domagały się od państwa ponad 461 mln zł. Teraz, dzięki zawartemu porozumieniu, konsorcjum firm zrzekło się roszczeń i wycofało z sądu powództwa przeciw państwu - informuje "Puls Biznesu".

Czytaj też: PGE Narodowy zostanie zdetronizowany. W Polsce będzie większy stadion

Rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki Katarzyna Kopeć-Ziemczyk mówi, że w wyniku ugody Skarb Państwa nie dokonał żadnych płatności, co było jednym z warunków ugody. Jednak, jak donosi "Puls Biznesu", nie oznacza to, że państwo nic nie zapłaci konsorcjum. Wiadomo, że zobowiązało się uregulować zaległe płatności za wykonane roboty. 17,5 mln zł otrzymało konsorcjum firm Qumak, Elektrobudowa i Agat. Są też i tacy, którzy nie dostali ani grosza, albo wręcz dopłacili "do interesu". Z informacji gazety wynika, że w gronie przegranych jest PBG ze stratą na poziomie kilku milionów złotych.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE