Konstancin będzie pięknym uzdrowiskiem

„Jesteśmy zdeterminowani, by Konstancin był pięknym uzdrowiskiem” – przekonywali mieszkańców i samorządowców przedstawiciele Nałęczowskiego Towarzystwa Inwestycyjnego.
Konstancin będzie pięknym uzdrowiskiem

W spotkaniu uczestniczył również Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, które prowadziło zakończone już negocjacje w sprawie sprzedaży uzdrowiska.

Czytaj też: Uzdrowisko Nałęczów w Konstancinie?

„Niestety dopóki nie zostanie podpisana ostateczna umowa nie mogę państwu powiedzieć zbyt dużo, ale zapewniam, że udało nam się wynegocjować dla uzdrowiska bardzo korzystne warunki” – mówił Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. „W umowie są zapisy, które gwarantują zarówno kontynuację dotychczasowej działalności leczniczo-rehabilitacyjnej, jak i określone nakłady inwestycyjne”.

Umowa zabezpiecza uzdrowisko na najbliższe 10 lat – żadne z dotychczas prywatyzowanych uzdrowisk nie miało tylu lat gwarancji. Mimo to wielu mieszkańców taki zapis nie satysfakcjonuje, ponieważ uważają, że uzdrowisko powinno istnieć zawsze.

„Po prywatyzacji zainwestowaliśmy w uzdrowisko w Nałęczowie ponad 55 mln złotych. Dziś nasze obroty wynoszą ponad 40 mln złotych rocznie i zatrudniamy znacznie więcej ludzi niż w 2000 roku” – mówił Wojciech Gucma, prezes zarządu Nałęczowskiego Towarzystwa Inwestycyjnego, który opowiedział o rozwoju uzdrowiska w Nałęczowie pod skrzydłami nowego właściciela. Wyremontowano wszystkie obiekty oraz zbudowano nowe budynki, w których otwarto SPA. Powstał ośrodek chirurgii oka prof. Zbigniewa Zagórskiego, ośrodek kardiologii inwazyjnej „Ikardia” oraz ośrodek leczenia ortopedycznego „Arthros”.

Otwierając się na klientów komercyjnych, uzdrowisko nie zrezygnowało ze świadczenia usług rehabilitacyjnych i sanatoryjnych w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, zapewniając wszystkim swoim kuracjuszom usługi na najwyższym poziomie. Rozwinięto również bazę hotelową i utrzymano większość miejsc pracy.

Nowy właściciel ma zamiar w podobny sposób odmienić wizerunek konstancińskiej spółki. „Widzimy ogromną szansę na tego typu działalność w pobliżu aglomeracji warszawskiej. Uważam, że obecnie potencjał Konstancina nie jest wykorzystywany, dlatego naszym celem jest rozwój uzdrowiska” – dodał Jan Pomorski, przewodniczący rady nadzorczej Nałęczowskiego Towarzystwa Inwestycyjnego, który opowiedział o planowanych inwestycjach.

Już w przyszłym roku ma się zacząć remont szpitala neurologicznego przy ul. Sue Ryder, który będzie mógł przyjąć o 60 pacjentów więcej. Następnie zostanie przebudowany szpital kardiologiczny przy ul. Gąsiorowskiego, który w drugiej połowie 2013 będzie dysponował 170 miejscami dla kuracjuszy. Gruntowną przebudowę przejdzie również sanatorium „Biały Dom”, w którym zostanie podniesiony standard zarówno usług, jak i pokoi dla pacjentów. Jan Pomorski zapewnił również, że w ciągu kilku najbliższych lat sanatorium „Przy Źródle” zmieni się w Konstancińskie Centrum Hydroterapii i Fitness, które będzie największą z planowanych inwestycji i sztandarowym obiektem odmienionego uzdrowiska.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Będzie? Protestuję! JEEEEEEEEEEEES T !!! I TO OD DAWNA!!!ZAWSZE BYŁ!!!

SUKCES, 2011-12-06 10:21:20 odpowiedz

Z takim stwierdzeniem trudno się nie zgodzić...

Osesek, 2011-12-06 10:11:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE