Konstancin: Nie dla Trasy Mostowej

Mieszkańcy Konstancina-Jeziorny protestują przeciwko budowie tzw. Trasy Mostowej, która zgodnie z planami opracowanymi przez samorząd województwa wiele lat temu, ma przebiegać niemal przez sam środek miasta.
Konstancin: Nie dla Trasy Mostowej
Miejsce na budowę drogi wojewódzkiej 721 „bis” jest zarezerwowane w dokumentach planistycznych nie tylko województwa, lecz także gminy. Mieszkańcy mają jednak nadzieję, że nie dojdzie do budowy trasy lub chociaż uda się zmienić jej przebieg, by nie zagrażała uzdrowisku.

Nowa trasa wojewódzka została wytyczona wiele lat temu. Chociaż wszyscy są zgodni, że w powiecie piaseczyńskim są potrzebne nowe drogi, Trasa Mostowa w Konstancinie wzbudza wiele kontrowersji. Nowa droga wojewódzka 721 „bis” przebiegałaby przez Kierszek do Jeziorny, gdzie przecinałaby ul. Warszawską. Następnie prowadziłaby do ul. Bielawskiej wzdłuż torów kolejowych. Potem trasa rozciągałaby się wzdłuż Jeziorki oraz torów, przecinałaby ul. Mirkowską, a następnie za polami Bielawy skręcałaby w stronę Opaczy. Jej przebieg w gminie skończyłby się gdzieś niedaleko Ciszycy, gdzie miałby powstać most na Wiśle, umożliwiający dalszą drogę do Józefowa (zobacz orientacyjny przebieg trasy na mapie poniżej).

Mieszkańcy Konstancina-Jeziorny obawiają się przede wszystkim wzmożonego ruchu, który zniszczyłby życie wielu ludziom mieszkającym w pobliżu planowanej trasy. „Oznacza to ruch na poziomie do 100 tys. pojazdów dziennie, ogromne estakady nad ul. Warszawską, Bielawską, Mirkowską, przebieg trasy tuż obok szkół przy ul. Bielawskiej i Mirkowskiej; hałas i zanieczyszczenie powietrza znacząco obniżą komfort życia co najmniej ¼ mieszkańców gminy.

W bezpośrednim zasięgu oddziaływania tej 4-pasmowej trasy znajdą się: Skolimów Płn., Kierszek, cała Jeziorna, nowe osiedla przy ul. Bielawskiej, osiedle Mirków, cała wieś Bielawa, północny Habdzin, południe wsi Opacz, wieś Ciszyca” – czytamy we fragmencie ulotki, którą społeczny komitet protestacyjny zachęca mieszkańców do sprzeciwu.

Obecnie samorząd województwa mazowieckiego (zabierz głos/oceń marszałka) rozpoczął procedurę zmiany strategii rozwoju województwa oraz planu zagospodarowania przestrzennego. Zarówno samorządy oraz mieszkańcy do 28 marca mogą składać pisemne wnioski do planu. Protestujący wierzą, że jest jeszcze szansa na wykreślenie tej trasy z planów regionalnych lub przynajmniej zmianę jej przebiegu tak, by został przesunięty bardziej na północ, omijając centrum miasta i łącząc się z zaplanowaną obwodnicą Konstancina koło Powsina – zobacz na mapie poniżej.

Kontrowersyjne plany budowy nowej drogi omawiali radni z komisji rozwoju, ładu przestrzennego i spraw komunalnych rady miejskiej. Pod naciskiem mieszkańców radni nie mieli wyboru – zdecydowali, że Rada Miejska Konstancina-Jeziorny powinna wnioskować do sejmiku województwa, by zrezygnował z budowy trasy. Ostateczną decyzję w sprawie stanowiska gminy podejmie cała rada miejska podczas najbliższej sesji, która odbędzie się w środę 21 marca. Niezależnie od stanowiska rady, swój wniosek wraz z podpisami wielu mieszkańców złoży społeczny komitet protestacyjny.

Trasę Mostową oprotestują również liczne lokalne stowarzyszenia, ponieważ droga zagraża nie tylko uzdrowiskowemu mikroklimatowi, lecz także nadwiślańskim rezerwatom przyrody. Trudno dzisiaj powiedzieć jaki efekt przyniesie protest mieszkańców Konstancina.

NIE dla Trasy Mostowej – strona przeciwników budowy trasy przez centrum Konstancina-Jeziorny.

Piaseczyński odcinek trasy, który sąsiaduje z Konstancinem (ul. Mleczarska-Julianów), jest już zaprojektowany i prawdopodobnie w tym roku uzyska decyzje umożliwiające rozpoczęcie budowy. Natomiast wcześniejszy fragment przebiegający przez Lesznowolę jest dopiero na etapie opracowywania koncepcji. Chociaż nie wiadomo jeszcze, w którym miejscu dokładnie mógłby powstać most, przeprawa została już zaprojektowana.

Cała trasa ma być gotowa do roku 2020, jeśli samorząd znajdzie wystarczające fundusze na tak ogromną inwestycję. Mimo że budowa trasy jest dość odległa wydaje się, że przygotowania do budowy są na tyle zaawansowane, że trudno sobie wyobrazić, by konstanciński odcinek nigdy nie został zbudowany. Decyzja o jego przebiegu należy teraz do sejmiku Mazowsza. Mieszkańcy Konstancina-Jeziorny liczą na to, że województwo nie zniszczy jedynego swojego uzdrowiska.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jakie uzdrowisko,zasyfiała wiocha z brudną rzeczką i pokomunistycznym sanatorium "Biały Dom" i zasyfiały szpital stocer.Najlepiej pobudowac jeszcze jeden kościół dla plebsu żeby miał gdzie odpierdalać te swoje szopki!Jestem za budową trasy i sram na protesty tych gołębiarzy.

twój sąsiad, 2012-03-20 15:51:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE