PARTNER PORTALU
  • BGK

Kosiniak-Kamysz o pomnikach smoleńskich: Podziały w społeczeństwie są jeszcze większe

  • PAP/KDS    9 lutego 2018 - 15:21
Kosiniak-Kamysz o pomnikach smoleńskich: Podziały w społeczeństwie są jeszcze większe
- Szkoda, że te pomniki nie powstały wcześniej, bo wywołują dyskusję i emocje, które skłócają Polaków - mówi szef PSL. (fot.psl.pl)

Chciałbym, żeby już niezależnie gdzie pomniki powstały i żeby ten temat został zamknięty - tak do sporu o lokalizację pomnika smoleńskiego odniósł się Władysław Kosiniak-Kamysz.




W środę Komitet Społeczny Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej poinformował, że po wydanej na wniosek komitetu decyzji wojewody mazowieckiego, rozpoczynają się prace nad budową tego drugiego pomnika, który ma stanąć na obszarze zielonym pomiędzy placem Piłsudskiego a ulicą Królewską.

Przeciwko tej decyzji protestuje PO, podkreślając, że lokalizacja pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej nie została skonsultowana z mieszkańcami Warszawy. Nie wyobrażam sobie, żeby ten pomnik tam stanął - mówił w czwartek Rafał Trzaskowski (PO). 

Kosiniak-Kamysz podkreślił, ze PSL od samego początku stało na stanowisku, że pomniki upamiętniające prezydenta Lecha Kaczyńskiego i inne ofiary katastrofy smoleńskiej powinny jak najszybciej powstać i że ta dyskusja powinna się jak najszybciej zakończyć.

W ocenie prezesa PSL pomniki smoleńskie powinny powstać już kilka lat temu. - Szkoda, że te pomniki nie powstały wcześniej, bo wywołują dyskusję i emocje, które skłócają Polaków - podkreślił.

Czytaj więcej: Warszawa: ratusz odwoła się od decyzji wojewody ws. lokalizacji pomników smoleńskich

- To jest kolejna rzecz, która niestety powoduje, że podziały w naszym społeczeństwie są większe. Ja chciałbym, żeby już niezależnie gdzie te pomniki powstały i żeby ten temat został zamknięty - dodał polityk.

W czwartek Rada Warszawy przyjęła stanowisko, w którym nie wyraziła zgody na budowę przy pl. Piłsudskiego pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Stanowisko zgłosił przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski. Według niego jeżeli pomnik zostanie wybudowany w obecnym trybie, "dla warszawiaków będzie to pomnik PiS-u, pomnik arogancji władzy". "Przegracie za rok, wtedy tego pomnika tam nie będzie" - powiedział Szostakowski do radnych PiS.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.