PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków Airport, lotniska regionalne: Samorządowcy potrafią liczyć

  • Bartosz Dyląg    21 września 2017 - 10:33
Kraków Airport, lotniska regionalne: Samorządowcy potrafią liczyć
Przed krakowskim lotniskiem najważniejsza inwestycja – budowa nowej drogi startowej. Fot. archiwum

- Lotnisko może samofinansować się dopiero po przekroczeniu liczby 1 mln pasażerów obsłużonych w ciągu roku – zwraca uwagę Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.




• Polska ma wyjątkowe położenie i potencjał rozwoju ruchu lotniczego. Należy to wykorzystać – uważa prezes Kraków Airport Radosław Włoszek.

• Jego zdaniem strategie rozwoju regionów czy miast opierają swój rozwój na działalności lotniska. Należy to uwzględnić w strategii rozwoju portu.

• Dla samorządu planującego budowę portu kluczowy jest potencjał lotniska czy możliwość sfinansowania ogromnych inwestycji.

-----------

Rząd chce budować Centralny Port Lotniczy. Jeżeli to się uda, będzie to 16. duże lotnisko w Polsce, do tego Podlasie chce budować swoje lotnisko. Potrzebujemy więcej portów regionalnych?

Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport: – Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego ma wykorzystywać wyjątkowe położenie Polski. Będzie on polskim hubem, lotniskiem przesiadkowym - będzie więc pełnił inną rolę niż porty regionalne, takie jak Kraków.

Porty regionalne są zazwyczaj portami, w których większość pasażerów korzysta z połączeń bezpośrednich pomiędzy poszczególnymi lotniskami. Z kolei huby pełnią rolę przesiadkowych węzłów komunikacyjnych.

Zgodnie z prognozami mobilność Polaków rośnie. Statystyczny Polak lata raz w roku, według prognoz Urzędu Lotnictwa Cywilnego do 2030 roku ruch pasażerski w Polsce podwoi się. Patrząc z tej perspektywy jest potencjał rozwoju ruchu lotniczego i wyjątkowe położenie Polski należy wykorzystać.

Pana zdaniem na budowie CPL nie straci żadne lotnisko regionalne w Polsce?

– Jako prezes spółki zarządzającej krakowskim lotniskiem, mogę powiedzieć że Kraków i Małopolska mają na tyle duży potencjał turystyczny, kulturowy, społeczny czy biznesowy, że perspektywy rozwoju ruchu lotniczego w Kraków Airport są dobre.

Jak dobre? Jakie są Pana plany związane z Kraków Airport jeśli chodzi o inwestycje, liczbę połączeń czy pasażerów?

– 2017 jest wyjątkowym rokiem w historii krakowskiego lotniska – po raz pierwszy przewoźnicy oferują co najmniej 100 połączeń ze stolicy Małopolski. Loty #PROSTOzKRAKOWA oferuje 19 przewoźników na cztery kontynenty.

Przed krakowskim lotniskiem najważniejsza inwestycja – budowa nowej drogi startowej. Droga startowa to podstawa naszej działalności.

Musicie też pamiętać, że rozwój krakowskiego lotniska przekłada się na rozwój regionu i uwzględnić to w swojej strategii.

– Oczywiście, nie możemy zapominać, że perspektywy rozwoju ruchu lotniczego i jego wpływ na gospodarkę powodują że strategie rozwoju Krakowa i Małopolski czy nawet lokalnych gmin, opierają swój rozwój również na działalności lotniska. A to wyzwanie i  zobowiązanie.

Prognozujemy stabilny wzrost ruchu lotniczego w Kraków Airport. Zarządzając dzisiaj lotniskiem musimy patrzeć w przyszłość – wykorzystując potencjał krakowskiego lotniska przyczynić się do wzrostu gospodarczego regionu.

Kończymy pracę nad planem generalnym lotniska, który jest scenariuszem rozwoju Kraków Airport. Planem, który zakłada zrównoważony, etapowy rozwój infrastruktury i usług lotniska.

Co poradziłby Pan samorządowcom, którzy chcą budować lotnisko w swoim regionie? Na jakie czynniki powinni zwrócić uwagę?

– Lotnisko jest integralną częścią regionu i jego rozwój powinien być uwzględniony w strategiach rozwoju miasta czy gmin, które są w zasięgu jego oddziaływania. Kluczowy jest potencjał lotniska, możliwość sfinansowania przez samorząd ogromnych inwestycji, które mogą zacząć się samofinansować się dopiero po przekroczeniu liczby 1 mln pasażerów obsłużonych w ciągu roku.

Na działalność lotniska warto spojrzeć szeroko – nie tylko z punktu widzenia firmy zarządzającej lotniskiem, ale i regionu. Lotnisko umożliwia skomunikowanie z centrami turystycznymi i biznesowymi, co wpływa na podniesienie atrakcyjności biznesowej okolic.

Trzeba też mieć na uwadze, że pozyskanie przewoźników jest skomplikowanym i trudnym procesem. Utrzymanie połączenia również jest wyzwaniem na konkurencyjnym rynku usług lotniczych, ale byłbym spokojny - samorządowcy potrafią liczyć.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.