Kraków będzie lepiej chroniony przed powodzią

Rozpoczęła się budowa największego zbiornika retencyjnego na rzece Serafie, który ma uchronić przed powodziami mieszkańców krakowskiej dzielnicy Bieżanów. Prace mają trwać do końca sierpnia 2015 r. Będzie to dopiero pierwszy etap dużej inwestycji.

"Problemy w dolinie rzeki Serafy były od dawna sygnalizowane przez mieszkańców i radnych, ale wiedzieliśmy o nich także z własnych obserwacji" - powiedział PAP w piątek zastępca dyrektora ds. realizacji inwestycji Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych (MZMiUW) Krzysztof Hofbauer. Wyjaśnił, że częste powodzie są spowodowane specyficznym ukształtowaniem terenu. Sytuację utrudnia także gęsta zabudowa w dolinie rzeki.

Czytaj: Znaleźli sposób na powódź

Budowany na 7-hektarowym obszarze zbiornik retencyjny ma mieć 130 tys. metrów sześciennych pojemności. Będzie pierwszym, a zarazem największym z pięciu zbiorników, które mają zabezpieczać przed wylewaniem Serafy. Wartość całego projektu wynosi ponad 23 mln zł, z czego ok. 18 mln zł pochodzi ze środków unijnych.

Czytaj też:  Małopolska traci wieloletni program przeciwpowodziowy

W wyniku przetargu MZMiUW wyłonił firmę Skanska, która zajmuje się robotami budowlano - montażowymi. Prace przygotowawcze rozpoczęły się w pierwszej połowie sierpnia.

Zgodnie z projektem, budowa ma się zakończyć do 31 sierpnia 2015 r. Hofbauer zaznaczył jednak, że budowa pierwszego zbiornika to dopiero pierwszy etap dużej inwestycji. "Powstający zbiornik będzie rzeczywiście największy, ale o pełnym sukcesie będzie można mówić dopiero po zakończeniu budowy wszystkich zbiorników" - mówił. Ostatecznym celem jest uzyskanie pojemności retencyjnej w wysokości 430 tys. m. sześc.

Poza ochroną przeciwpowodziową, projekt ma również poprawić sytuację komunikacyjną okolic Bieżanowa. Powodzie wielokrotnie utrudniały ruch kolejowy na trasie do Wieliczki, a także dojazd do kompleksu handlowego "Rybitwy", gdzie znajduje się największa giełda rolna w Małopolsce.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE