Kraków o metrze może póki co tylko marzyć

  • PAP/Dziennik Polski
  • 09-09-2014
  • drukuj
Komplikuje się sytuacja z przygotowaniami do budowy pierwszej linii metra w Krakowie. Dotąd zakładano, że mogłoby powstać tzw. lekkie metro, jadące głównie po estakadach z Nowej Huty do Bronowic. Ale okazało się, że to niewykonalne.
Kraków o metrze może póki co tylko marzyć

Jak przyznaje wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel, już bowiem wstępne analizy wykazały, iż nie jest to możliwe i zdecydowana większość trasy musi być wytyczona w tunelu - pisze "Dziennik Polski".

Czytaj też:Metro w Krakowie to konieczność 

A to znacznie podnosi koszty całej inwestycji (z 6 do nawet 12 mld zł) i wydłuża czas jej realizacji - podkreśla dziennik.

Jeśli w Krakowie miałaby więc pojawić się podziemna kolejka, to jej budowę trzeba będzie podzielić na etapy - opisuje "DP" wnioski, jakie wynikają z najnowszych analiz. Do 2022 roku powstałby wtedy tylko odcinek od Nowej Huty do rejonu dworca PKP, a trasa do Bronowic byłaby budowana potem - wskazuje gazeta.

Tymczasem optymistyczny plan zakładał, że budowa metra pod Wawelem ruszy już w 2017-18 roku i gdyby większość trasy przebiegała na estakadach, wtedy inwestycja mogłaby zostać zakończona w 2021-22 roku.

Czytaj też:Na budowę metra w Krakowie jest jeszcze za wcześnie? 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.