Leszno: Nieprawidłowości w budowie. Lodowisko zgłoszone do CBA

Sławomir Szczot, przewodniczący Rady Miejskiej Leszna, skierował do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Poznaniu sprawę lodowiska przy ulicy 17 Stycznia w Lesznie.
Leszno: Nieprawidłowości w budowie. Lodowisko zgłoszone do CBA
Budowa sztucznego lodowiska przy stadionie żużlowym ciągnie się od kilku lat (fot.leszno.pl)

– Przypomnę, że Komisja Rewizyjna jednogłośnie przyjęła wniosek o skierowanie lodowiska do organów ścigania. Ten wniosek właśnie został zrealizowany. Razem z Markiem Goryniakiem, przewodniczącym tej komisji, udaliśmy się do CBA i poprosiliśmy o sprawdzenie, czy przy budowie obiektu nie doszło do przestępstwa urzędniczego. Nieprawidłowości dotyczą zarówno planowania tej inwestycji, jak również jej realizacji. Doniesienie jest bardzo dobrze udokumentowane. Dołączyliśmy zdjęcia i wypowiedzi osób zainteresowanych sprawą – mówi Sławomir Szczot.

Budowa ciągnie się od lat

Budowa sztucznego lodowiska przy stadionie żużlowym ciągnie się od kilku lat. Obiekt miał być gotowy 30 września 2014 roku, ale do tej pory nie został ukończony. Sprawą zajmował się zespół radnych Komisji Rewizyjnej minionej kadencji, który stwierdził liczne uchybienia.

Po wyborach samorządowych badał ją zespół z tej samej komisji, złożony już z nowych radnych. W pokontrolnym protokole radni wskazali na wiele nieprawidłowości. Powołany został biegły, który badał stan techniczny budynku socjalnego i płyty lodowiska. Do obu obiektów miał zastrzeżenia.

Doszło do korupcji?

Najpoważniejsze dotyczyły betonu wylanego pod taflę lodu – pojawiły się na nim pęknięcia i stąd obawy, czy wytrzyma napór łyżwiarzy. Dlaczego sprawa trafiła do CBA w Poznaniu, a nie na przykład do prokuratury w Lesznie? Przewodniczący Szczot mówi, że zdecydowała o tym wartość finansowa inwestycji.

– Z dokumentów wynika, że przy budowie lodowiska mogło dojść do korupcji, że ktoś mógł odnieść korzyść finansową, zgadzając się na tak źle wykonaną inwestycję. Czy tak było, zdecydują funkcjonariusze z CBA. W ciągu miesiąca muszą nam odpowiedzieć, czy będą sprawę prowadzić nadal, czy skierują ją do innych organów. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo jest wiele osób do przesłuchania i spora dokumentacja. Z zapowiedzi CBA wynika, że będą zlecone badania rzeczoznawców sądowych - wyjaśnia Szczot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.