Łódź dofinansuje remont zabytków nie będących własnością miasta

Finansowe wsparcie mają otrzymać m.in. dwa pałace, dwie wille, cztery kamienice i jeden dom robotniczy. W sumie w 2015 r. władze Łodzi wydadzą na ten cel 2,5 mln zł.

Specjalna komisja pod przewodnictwem miejskiej konserwator zabytków Kamili Kwiecińskiej-Trzewikowskiej przygotowała już listę z rekomendacją dla 19 obiektów, na które ma być przekazana miejska dotacja. 29 kwietnia radni zdecydują, czy ta lista zostanie zaakceptowana.

Kwiecińska-Trzewikowska wyjaśniła, że lista powstała po ocenie prawie 30 złożonych wniosków. Dodała, że dotację mogą otrzymać wyłącznie obiekty wpisane do rejestru zabytków. Komisja zwraca też uwagę m.in. na położenie i ekspozycję, a także aktualny stan zabytków.

"Nie wszystkie wnioski spełniały wymogi formalne. Niestety, nie udało nam się zmobilizować wszystkich właścicieli do ich uzupełnienia i podjęcia konstruktywnych decyzji dot. zakresu prac. Wydaje nam się jednak, że optymalnie rozdzieliliśmy pieniądze - tak, żeby właściciele odczuli pomoc, a efekt prac był widoczny w przestrzeni miasta" - powiedziała konserwator zabytków.

Ostatecznie na liście rekomendowanej przez komisję znalazło się 19 obiektów: 10 mieszkalnych (m.in. dwa pałace, dwie wille, cztery kamienice, jeden dom robotniczy), cztery kościoły, trzy nagrobki (dwa z ewangelickiej części Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej oraz jeden z Cmentarza Żydowskiego przy ul. Brackiej), budynek dworca tramwajów podmiejskich przy ul. Północnej oraz kantor fabryki Markusa Silbersteina przy ul. Piotrkowskiej.

"Przy udzielaniu wsparcia preferujemy układ 50 na 50, czyli połowa pieniędzy miasta i połowa właściciela. Są jednak wyjątki. To obiekty o bardzo szczególnym charakterze dla miasta, o skomplikowanych i bardzo kosztownych pracach, których stan jest bardzo zły. W takich przypadkach jest rozpatrywana możliwość większej dotacji" - wyjaśniła Kwiecińska-Trzewikowska.

Jednym z takich przypadków jest kamienica przy ul. Narutowicza 46, należąca do Katedralnej Parafii Prawosławnej św. Aleksandra Newskiego. Na renowację elewacji południowej i zachodniej tego budynku miasto ma przeznaczyć 300 tys. zł. Bez tego wsparcia remont nie doszedłby do skutku, bo parafia jest bardzo mała i równie biedna.

"W latach poprzednich udzielaliśmy dotacji na cerkiew, która odzyskała już właściwie dawny blask. Teraz przekażemy wsparcie na kamienicę, stanowiącą wejście i oprawę architektoniczną ulicy Piramowicza. To dom parafialny, w którym bracia zamieszkują i prowadzą działalność na rzecz swojej społeczności" - wyjaśniła Kwiecińska-Trzewikowska.

380 tys. zł przeznaczono natomiast na renowację wieży północnej kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ta neogotycka świątynia z czerwonej cegły została zbudowana w latach 1888/97 a w czasie II wojny światowej znalazł się na terenie łódzkiego getta. Niemcy przywozili tu ubrania po zamordowanych Żydach a później przekształcili kościół w sortownię pierza i puchu.

Tradycyjnie na wsparcie z miejskiej kasy - tym razem w wysokości 270 tys. zł - może też liczyć najcenniejszy zabytek Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej, czyli neogotycka kaplica-mauzoleum jednego z największych łódzkich fabrykantów Karola Scheiblera.

Kaplicę zbudowano w latach 1885-1888 według projektu Edwarda Lillpopa i Józefa Piusa Dziekońskiego, zalicza się ona do arcydzieł europejskiej architektury neogotyckiej. Po 1945 r. kaplica została zdewastowana i ograbiona. Prace przy jej renowacji rozpoczęto kilka lat temu. Ich łączny koszt szacowany jest na ok. 20 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.