Łódź: Protest w związku z budową ul. Nowotargowej

Ok. 150 związkowców z firmy Enkev protestowało w poniedziałek przed Urzędem Miasta Łodzi przeciwko warunkom wywłaszczenia ich firmy z działki, na której magistrat planuje budowę ul. Nowotargowej.

Teren pod budowę ulicy Nowotargowej - położony przy powstającym dworcu kolejowym Łódź Fabryczna - został przejęty przez miasto na początku czerwca. Przejęcie poprzedzone było kilkuletnim sporem z firmą Enkev. Za przejęty teren firma ma otrzymać odszkodowanie, którego wysokość określi rzeczoznawca.

"Jesteśmy obecnie na etapie przygotowania się do przenoszenia produkcji w nowe miejsce, co będzie trwać kilka miesięcy. Od początku informowaliśmy, że w czasie przejściowym musimy kontynuować produkcję w dotychczasowych lokalizacjach - na ul. Wodnej i Targowej. Kiedy została wydana decyzja wywłaszczeniowa, podporządkowaliśmy się, bo takie jest prawo. Wydaliśmy działkę miastu, które jednak nie dało nam czasu, żeby zabrać nasze maszyny. One są teraz jakby +aresztowane+. A my mamy zamówienia, których nie jesteśmy w stanie wykonać" - powiedział PAP prezes zarządu Enkev Polska Czesław Grochulski.

Działka bez dostępu do mediów

W wyniku wywłaszczenia pod budowę ul. Nowotargowej wyodrębniono działkę, na której Enkev ma zamiar kontynuować działalność. "Tymczasem miasto poinformowało nas, że po przebudowie drogi nie będzie na tej działce dostępu do mediów: energii elektrycznej, wody, ogrzewania itp." - zaznaczył Grochulski.

Enkev to spółka holenderska z branży włókienniczej, zatrudniająca w Łodzi ok. 200 osób. "Nie dano nam czasu na wyniesienie maszyn, nie jesteśmy w stanie realizować produkcji, czujemy, że nasze miejsca pracy są zagrożone" - dodał przewodniczący Związku Zawodowego Enkev Bogusław Gabara. "Nie jesteśmy przeciwni budowie Dworca Fabrycznego i innym inwestycjom. Wprost przeciwnie - uważamy, że to szansa dla miasta. Tylko czy w imię tego duży może zniszczyć małego?" - pytał.

Wiceprezydent Łodzi Marek Cieślak zaznaczył, że współczuje związkowcom, jednak sytuacja związana z planami budowy ul. Nowotargowej znana jest spółce od ośmiu lat. "Enkev oprotestował wszelkie możliwe decyzje, jakie były wydane do tej pory. Chcemy jak najszybciej wydąć grunt inwestorowi - firmie Torpol - więc realizujemy to, do czego się zobowiązaliśmy" - powiedział.

Miasto chce porozumienia

Wiceprezydent dodał, że należące do miasta media na działce zajmowanej przez Enkev nie zostaną odłączone. "Wszystko, co leży po stronie miasta nie zostanie odcięte, natomiast nie mam pojęcia, jak wyglądają instalacje wewnętrzne na terenie firmy i to już jest ich problem" - podkreślił.

Jak wyjaśnił, zajęte przez magistrat na terenie wywłaszczonej działki maszyny były "trwale związane z gruntem". Według Cieślaka, urządzenia nie zostały usunięte we właściwym czasie, więc miasto rozpoczęło postępowanie związane z przejęciem terenu, jednak jest skłonne wydać je właścicielowi - o ile spółka będzie w stanie je zabrać.

Budowa ul. Nowotargowej to część projektu modernizacji układu drogowego i tramwajowego wokół nowego dworca kolejowego Łódź Fabryczna. Jej rozpoczęcie opóźniało się ze względu na trwający od kilku lat spór miasta z firmą Enkev, przez której działkę miała przebiegać ul. Nowotargowa.

Gmina chciała wykupić teren za 22 mln zł, na co firma się nie zgodziła. Enkev to spółka holenderska, zatem spór musiał rozstrzygnąć Europejski Trybunał Arbitrażowy, który w kwietniu ub. roku wydał korzystny dla miasta wyrok. Miesiąc później władze Łodzi wydały ZRID dotyczący ulic: Nowotargowej, Nowowęglowej i rozbudowy części ul. Wierzbowej. Firma odwołała się jednak od tej decyzji do wojewody łódzkiego, który w lipcu uchylił zezwolenie na realizację inwestycji.

Na początku br. wykonawca złożył kolejny wniosek o wydanie decyzji o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej i w maju prezydent Łodzi taką decyzję wydała. Na jej podstawie doszło do przejęcia m.in. części terenu należącego do firmy Enkev.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE