Łódź: Zakończył się remont zabytkowej willi Otto Gehliga

• W Łodzi zakończył się remont zabytkowej willi Otto Gehliga.
• W czasie prac w częściowo zrujnowanym XIX-wiecznym budynku odkryto m.in. oryginalne polichromie, co niemal podwoiło zakładany pierwotnie koszt rewitalizacji.
• Ostatecznie wyniósł on ponad 4,5 mln zł.
Łódź: Zakończył się remont zabytkowej willi Otto Gehliga
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. (fot. uml.lodz.pl)

"To chyba najdłużej - bo aż od 2010 r. - trwające moje zobowiązanie. Obiecałam łodzianom, że przywrócę ten piękny budynek społeczeństwu, co wówczas wydawało się niewykonalne, bo część nieruchomości została wcześniej sprzedana i konieczne okazało się odzyskanie jego własności przez miasto. Ten remont obarczony był dużą niepewnością i licznymi niespodziankami, choć - jak na skalę prac i liczbę niespodzianek, jakie ukrywał w swoim wnętrzu dom - 15 miesięcy to naprawdę szybkie tempo" - podkreśliła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która zaprezentowała mediom odnowioną willę.

Wzniesiona pod koniec XIX wieku willa Otto Gehliga utrzymana jest w rzadko spotykanym stylu neomanieryzmu niderlandzkiego. Przed rozpoczęciem prac znajdowały się w niej dwa lokale mieszkalne, jednak ich właścicieli nie było stać na remont. W 2006 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków.

Jak przypomniała Zdanowska, w momencie rozpoczęcia remontu willa znajdowała się w opłakanym stanie. Już na początku okazało się, że konieczna jest wymiana całego poszycia dachowego. Obok planowanej odnowy elewacji, wzmocnienia stropów, renowacji i częściowej wymiany stolarki okiennej i drzwiowej, odgrzybiania, osuszania ścian fundamentowych, a także renowacji i odtworzenia sztukaterii, elementów drewnianych oraz posadzek na liście prac koniecznych do wykonania nieoczekiwanie pojawiły się nowe pozycje.

"W pomieszczeniach przeprowadzono badania konserwatorskie na obecność pierwotnych warstw malarskich. Odkryto wówczas polichromię w salonie i mazerunki (polichromie imitujące drewno - przyp. red) w pomieszczeniu nazywanym przez nas gabinetem. Malarstwo w salonie przedstawia w manierze pompejańskiej sceny geometryczne i roślinne oraz fragmenty postaci z dobrze zachowanymi oryginalnymi złoceniami. Ponad dwie trzecie polichromii to oryginał, reszta wymagała rekonstrukcji, ponieważ wcześniej doszło do zawalenia stropu" - wyjaśniła Anna Wróbel-Janiszewska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi.

Radny Paweł Bliźniuk dodał, że remont willi Gehliga był jednym z najdłuższych w ramach programu Mia100 Kamienic, w którym odnowiono już ponad 100 łódzkich nieruchomości.

"Kwestie związane z ustaleniem stanów prawnych, wykupem nieruchomości, podziały geodezyjne i kolejne odkrycia związane ze stanem technicznym budynku oraz skrywanymi przez niego zabytkowymi detalami sprawiły, że ten remont, który z początku wydawał się prosty, nauczył nas pokory. Chcieliśmy, aby dom Otto Gehliga był jedną z pierwszych realizacji w ramach Miasta Kamienic, a dopiero po 5 latach udało nam się doprowadzić go do końca. Wielokrotnie zwiększaliśmy koszty prac - z zakładanych początkowo 2,5 mln zł wzrosły one do ponad 4,5 mln zł" - dodał.

Zrewitalizowany budynek na stosunkowo niewielką powierzchnię ok. 200 m kw. z funkcjonalnym poddaszem. Władze Łodzi planują, aby zyskał funkcję, która sprawi, że będzie dostępny dla wszystkich łodzian.

Prezydent Łodzi zaznaczyła, że najbliższe sąsiedztwo willi Gehliga objęte zostanie w najbliższych latach programem rewitalizacji obszarowej; wyremontowane będą dwie kamienice przy ul. Tuwima 46 i 52, sama ulica Tuwima na odcinku od Targowej, powstanie też nowy pasaż łączący ul. Tuwima z ul. Traugutta.

"Funkcja willi musi być spójna z koncepcją obszarowej rewitalizacji; nie chcemy decydować o przeznaczeniu jednego budynku bez spojrzenia na całą przestrzeń. Nie wykluczamy, że będzie to obiekt użyteczności publicznej lub lokale kreatywne" - wyjaśnił Bliźniuk.

Otto Gehlig był pod koniec XIX w. właścicielem jednej z największych w Łodzi firm budowlanych i twórcą wielu łódzkich gmachów, m.in. dawnej Filharmonii czy pałacu Heinzlów (obecnie magistrat). W 1883 r. przebudował prosty parterowy dom przy ul. Przejazd (obecnie Tuwima), nadając mu charakter rezydencji w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego, m.in. poprzez użycie okuciowych ornamentów i pionowych sterczyn. Bryła willi przez lata pozostała niezmieniona.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE