Łódzkie pociągi jak nowe. To nie koniec inwestycji

Pociągi należące do samorządu woj. łódzkiego były modernizowane w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego Mińsk Mazowiecki. Remont każdego składu kosztował 6,2 mln zł netto.
Łódzkie pociągi jak nowe. To nie koniec inwestycji
Zmodernizowane składy EN57 to nie jedyne nowoczesne pociągi, jakie pojawiły się na trasach regionu łódzkiego (Fot. PTWP, Andrzej Wawok)

- To nowa jakość, którą - korzystając z funduszy unijnych - systematycznie wprowadzamy na tory w naszym regionie - powiedział marszałek woj. łódzkiego Witold Stępień podczas wtorkowej prezentacji zmodernizowanych składów na dworcu Łódź Kaliska.

Zmodernizowane pociągi EN57 mają po 180 miejsc siedzących. Zainstalowano w nich m.in. nowoczesny system sterowania drzwiami, klimatyzację przedziałów, gniazdka do podłączenia mobilnych urządzeń elektrycznych, przyciemniane szyby z roletami i system informacji pasażerskiej z monitorami LCD.

Składy posiadają też rozbudowany monitoring, toalety z tzw. ekologicznym obiegiem zamkniętym i urządzenia ułatwiające podróżowanie osobom z ograniczoną sprawnością ruchową. Są w nich automaty do sprzedaży przekąsek i zimnych napojów oraz wieszaki na rowery.

W kabinie zainstalowano m.in. nowy, ergonomiczny pulpit dla maszynisty oraz rejestrator rozmów. Pociągi wyposażane są także w kamery śledzące trasę przejazdu i światłowodowy system oświetlenia awaryjnego, umieszczony w podłodze. Składy mogą jechać z prędkością do 120 km na godz.

Ciąg dalszy modernizacji

Samorząd woj. łódzkiego ma już 15 wyremontowanych pociągów elektrycznych. Modernizację 11 z nich wykonano w Mińsku Mazowieckim. Ostatni z odebranych EN57 został wyprodukowany w 1969 roku. Krzysztof Adamski z ZNTK Mińsk Mazowiecki podkreślił jednak, że pojazdy opuszczające zakład po remoncie nie przypominają tych, które wcześniej przyjechały. Ta sama zostaje bowiem jedynie stalowa konstrukcja. Wyposażenie wewnętrzne i zewnętrzne oraz system jezdny są natomiast całkowicie zmienione.

- Nowy napęd umożliwia płynne rozpędzenie pojazdu do 120 km/h. Przy tej konstrukcji to górna granica. Wcześniej prędkość maksymalna wynosiła 110 km/h. Rozpędzanie do tej prędkości i wyhamowywanie z niej były jednak bardzo niekomfortowe dla pasażera, bo były to takie szarpnięcia. W przypadku napędu asynchronicznego ma to łagodny charakter - wyjaśnił Adamski.

Dodał, że rozpoczęta w 2010 r. współpraca przyniosła wiele nowych pomysłów wykorzystywanych w modernizacji kolejnych składów.

- Wspólne doświadczenia doprowadziły do pewnych zmian. W tej chwili montowane są m.in. doskonalsze drzwi. W poprzednich wersjach poruszanie nimi wymaga pewnego wysiłku. Doszliśmy jednak do takiej sytuacji, że teraz każdy może je spokojnie przesunąć. Wprowadziliśmy też wydajniejszy system nawiewu przy wejściu. To swego rodzaju kurtyna, dzięki której nie jest tracona temperatura z wnętrza pojazdu - wyjaśnił Adamski.

Cały tabor do odnowienia

Zmodernizowane składy EN57 to nie jedyne nowoczesne pociągi, jakie pojawiły się na trasach regionu łódzkiego. 20 nowych szynobusów Flirt3 w ramach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej obsługuje już m.in. linie z Łodzi do Koluszek, Łowicza i Sieradza. Od połowy czerwca pociągi pojawią się również na trasie ze stolicy województwa do Kutna.

- Samorząd woj. łódzkiego ma już do dyspozycji 35 nowoczesnych pociągów. Jeśli w nowym okresie programowania unijnego uzupełnimy ofertę o 10 składów, to będziemy mogli systemem kolei aglomeracyjnej objąć całe województwo - powiedział Stępień.

W 2016 r. ma być zmodernizowany ostatni ze starych, elektrycznych pociągów należących do samorządu woj. łódzkiego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE