Lokomotywa się rozpędza, inwestycje kolejowe nabierają tempa

  • Nowy Przemysł (Tomasz Elżbieciak)
  • 15-11-2010
  • drukuj
Tempo modernizacji polskich szlaków kolejowych wyraźnie przyspiesza. Końcówka mijającego roku na polskich torach może być decydująca dla wykorzystania unijnych miliardów.
Lokomotywa się rozpędza, inwestycje kolejowe nabierają tempa

Głównym źródłem finansowania inwestycji kolejowych do 2013 r. jest Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, z którego na projekty infrastruktury kolejowej przewidziano blisko 4,9 mld euro. W kolejnym, prawdopodobnie skromniejszym, unijnym budżecie możemy już nie znaleźć tak obfitych środków na modernizację polskich szlaków kolejowych.

Kolejarze nie mają wyjścia - muszą się spieszyć z wydawaniem pieniędzy. Potrzebę inwestycji na szlakach kolejowych najlepiej ilustrują prędkości, z jakimi w Polsce poruszają się pociągi. Na ponad 40 proc. odcinków składy osobowe nie mogą się rozpędzić do większej prędkości niż 80 km/h. Natomiast średnia prędkość pociągu towarowego w Polsce wynosi 23 km/h.

Dotychczas tempo realizacji inwestycji kolejowych nie zachwycało, zarówno w kontekście wcześniejszych zapowiedzi, jak i w porównaniu ze znacznie szybciej rozstrzyganymi przetargami na drogi i autostrady.

Do jego wyhamowania, w opinii ekspertów, miała się przyczynić konieczność zweryfikowania projektów. Niektóre z nich były niedoszacowane, natomiast inne zakładały nadmierną skalę nakładów w stosunku do ruchu występującego na tych trasach. Wadliwa była też duża część dokumentacji środowiskowej.

Wskazywano również mniej złożone powody, a mianowicie przerośniętą strukturę PKP Polskie Linie Kolejowe, która powoduje chaos kompetencyjny i rozmywa odpowiedzialność. Nawet jeśli stawiane zarzuty są słuszne, to trzeba przyznać, że administracyjna machina zaczyna działać coraz sprawniej.

Z danych PLK wynika, że do końca czerwca tego roku zarządca sieci kolejowej rozstrzygnął przetargi na łączną sumę ponad 2,3 mld zł. Dla porównania, w całym 2009 r. na modernizacje szlaków kolejowych wydano nieco ponad 2,8 mld zł. Ponadto ogłoszono (zatem było już w toku) ponad 60 następnych zadań o wartości prawie 13 mld zł. Do końca roku powinno zostać jeszcze rozpisanych około stu przetargów o wartości szacowanej na 10 mld zł. - Obecnie realizowanych jest 21 umów na modernizacje ponad 963 km torów.

Przygotowanych jest 20 projektów w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych o wartości ponad 1 mld zł - informuje wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.

Prace torowe trwają m.in. na ponad 60 proc. długości liczącej 340 km linii z Warszawy do Gdyni oraz budowie łącznicy kolejowej na lotnisko Okęcie. Od początku roku podpisano kilkadziesiąt umów inwestycyjnych, z których największe to budowa Lokalnego Centrum Sterowania Działdowo oraz drugi etap modernizacji linii Warszawa-Łódź.

Pozytywne prognozy mogą wzbudzać optymizm tych, którzy czekają na projekty związane z modernizacją kolei - firm budowlanych działających w tym sektorze.

- Rynek inwestycji kolejowych ruszył - ocenia Wiesław Nowak, prezes ZUE, firmy budowlanej specjalizującej się w infrastrukturze kolejowej. - Z informacji przekazywanych przez PLK wynika, że obecne tempo ma zostać utrzymane.

Unijne środki na modernizację kolei muszą zostać rozdysponowane do 2013 r., z karencją wykonawczą do 2015 r. Aby wykorzystać te fundusze, nie ma innego wyjścia, jak to tempo utrzymać.

Prezes Trakcji Polskiej Maciej Radziwiłł wskazuje, że wyraźne przyspieszenie będzie widoczne w pierwszym półroczu 2011 r., gdy rozpoczną się rozstrzygane w tym roku inwestycje.

Modernizacja polskich szlaków kolejowych, niczym ogromna lokomotywa, powoli się rozpędzą. Wciąż ma szansę, żeby bez większych opóźnień dotrzeć do końcowej stacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.