Ludzie nie chcą parkować tam, gdzie trzeba płacić telefonem

Brytyjskie stowarzyszenie motoryzacyjne (AA) twierdzi, że rady miejskie powinny zrezygnować z płatności telefonem na parkingach, ponieważ ludzie „nie mają czasu rozmawiać z maszyną”.
Ludzie nie chcą parkować tam, gdzie trzeba płacić telefonem
70 proc. kierowców woli szukać innego parkingu, niż płacić telefonem. (Fot.: Wikipedia)

The Automobile Association, brytyjskie stowarzyszenie motoryzacyjne przeprowadziło ankietę opinii na temat popularnego systemu płatności za parking telefonem (pay-by-phone). Wymaga on pobrania aplikacji na urządzenie z Androidem lub iOS i podania numeru swojej karty kredytowej.

Okazało się, że 70 proc. z 16 tys. ankietowanych kierowców woli raczej szukać innego miejsca parkingowego niż płacić za pomogą pay-by-phone.

– Teraz wyzwaniem jest nie tylko znalezienie miejsca parkingowego, ale też opłacenie go w zautomatyzowanym systemie. Nienajlepsza opcja, jeśli akurat spieszysz się na spotkanie albo po prostu cenisz swój czas – komentuje dyrektor polityki drogowej w AA Jack Cousens.

– Usługodawcy powinni ułatwiać sposób uiszczania opłat. Nie wszyscy posiadają smartfon, na który można ściągać specjalną aplikację i nie wszyscy mają ochotę rozmawiać z maszyną tylko po to, by opłacić godzinę postoju. Dla starszych i mniej zarabiających kierowców pay-by-phone jawi się niemal jako dyskryminacja – uważa.

Wielka Brytania boryka się równocześnie z kłopotami, które wywołało wprowadzenie nowej monety jednofuntowej. W dalszym ciągu nie wszystkie automaty ją przyjmują.

Również w wielu polskich miastach istnieje możliwość uiszczenia opłaty parkingowej za pomocą mobilnych aplikacji SkyCash lub moBILET. Zawsze stanowią one jednak uzupełnienie zwykłych parkomatów i eliminują potrzebę szukania fizycznej maszyny. Pod tym względem skargi brytyjskich kierowców na pay-by-phone wydają się zrozumiałe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.