Małe gminy skazane na drogową degradację

Program dotyczący schetynówek nie spełnia swojej funkcji, bo mniejsze jednostki mają małe szanse na dotacje, co przy bardzo mocno wydrenowanych budżetach całkowicie uniemożliwia realizację inwestycji drogowych i skazuje gminy na degradację.

Tak w liście do wojewody lubuskiego napisał Leszek Olgrzymek, wójt Bytnicy. List publikujemy w dziale multimedia.

Przypomniał w nim m.in., że „Narodowy program przebudowy dróg lokalnych" stał się jedyną możliwością na realizację inwestycji drogowych. Tak jak inne jednostki z województwa lubuskiego również gmina Bytnica wzięła udział w naborze wniosków do nowej edycji programu ogłoszonego 1 września 2012 r.

W zatwierdzonej przez wojewodę lubuskiego liście rankingowej zostały przyjęte 23 wnioski, a Bytnica znalazła się na 9 miejscu listy. Kwota przeznaczona na dotacje była wyższa od kwot wnioskowanych o 7,37 mln zł, stąd, jak pisze wójt, należałoby przyjąć, że wszystkie 23 projekty otrzymają dotację i będą realizowane.

Jednak już po ogłoszeniu wstępnej listy rankingowej na podstawie rozporządzenia ministra została wprowadzona zmiana w programie, przewidująca zwiększenie poziomu dofinansowania z 30 proc. do 50 proc., zmniejszenie środków na dotację o połowę oraz ogłoszenie naboru uzupełniającego.

„Uważam, że zmiana zasad już po zamknięciu naboru i ogłoszeniu listy rankingowej jest działaniem niezwykle krzywdzącym dla jednostek, które wygospodarowały w budżetach środki w nadziei na realizację inwestycji mimo niskiego poziomu dotacji, wynoszącego wówczas 30 proc. kosztów inwestycji. Oczywiste jest, że zmiana poziomu dotacji do 50 proc. jest dodatkową zachętą dla jednostek, które nie złożyły wniosków w podstawowym naborze, jak również możliwością do wnioskowania o wyższą dotację przez jednostki, które złożyły wnioski wcześniej" - argumentuje wójt.

Dodaje, że według uzupełnionej listy rankingowej nastąpiło zwiększenie wnioskowanych dotacji z poziomu 13,93 mln zł do 23,70 mln zł, co przy jednoczesnym zmniejszeniu o połowę środków przeznaczonych na drogi gminne umożliwia uzyskanie dotacji jedynie przez pierwszych 8 wnioskodawców z listy.

„Z uwagi na duże koszty inwestycji drogowych i co za tym idzie uzależnienie ich realizacji od możliwości uzyskania dofinansowania, zamiast potencjalnych 23 inwestycji drogowych, w województwie lubuskim zostanie zrealizowanych jedynie 8. Gmina Bytnica po naborze uzupełniającym również znalazła się poza alokacją środków, co w kontekście podpisania z Lasami Państwowymi porozumienia o wspólnej wieloetapowej realizacji inwestycji drogowej, stawia nas w niezwykle trudnej pozycji ze względu na zobowiązanie do realizacji kolejnego etapu i braku wystarczających środków w budżecie gminy" - czytamy w liście wójta do wojewody.

Ponadto, jak przypomina wójt, większość gmin po ogłoszeniu wstępnej listy rankingowej poczyniło pewne kroki polegające m.in. na dokonaniu zmian w budżetach, przygotowaniach do ogłoszenia przetargów czy poinformowaniu społeczności lokalnej o prawdopodobnym otrzymaniu dotacji.

- Wynika to z tego, iż przy dofinansowaniu wynoszącym 30 proc. kosztów inwestycji wnioski złożyły jedynie gminy zdeterminowane, gdzie planowane inwestycje drogowe nie są już tylko potrzebne, ale konieczne do wykonania. Zmiana zasad, po zatwierdzeniu listy rankingowej ujawniła niezwykłą niepewność programu, która naraziła gminy na znaczne koszty finansowe i społeczne. Oczywiście można mówić o pewności dopiero po podpisaniu umowy, jednak do tej pory jasne zasady programu nie pozostawiały wątpliwości co do gwarancji otrzymania dotacji - argumentuje wójt.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.