PARTNER PORTALU
  • BGK

Marek Miesztalski: Dlaczego lotnisko Modlin jest lepsze od Radomia

  • bad    11 kwietnia 2018 - 21:20
Marek Miesztalski: Dlaczego lotnisko Modlin jest lepsze od Radomia
Jest miejsce dla rozwoju obydwu portów: w Modlinie i Radomiu - mówi Marek Miesztalski, skarbnik województwa mazowieckiego. fot. mazovia.pl/Michał Słaby

Postawienie na Radom jako dodatkowe lotnisko dla warszawskiego Portu Fryderyka Chopina pociągnie za sobą dotkliwe konsekwencje. Czy autorzy tego pomysłu się z nimi liczą? - pyta Marek Miesztalski, skarbnik województwa mazowieckiego, a jednocześnie przewodniczący Rady Nadzorczej Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa Modlin.




  • Gigantyczne straty finansowe czy zwrot ponad 150 milionów złotych - takie mogą być konsekwencje postawienia na Radom jako wspierające lotnisko dla warszawskiego portu lotniczego Chopina.
  • Dynamiczny rozwój mikroregionu wokół portu w Modlinie może zostać zahamowany.
  • Jest miejsce dla rozwoju obydwu portów: w Modlinie i Radomiu.

Polskie Porty Lotnicze, oprócz tego, że są właścicielem warszawskiego lotniska Chopina, mają też udziały w podwarszawskim porcie lotniczym w Modlinie. Nie zgadzają się na zaciągnięcie kredytu przez zarząd tego lotniska, blokując realizację jego planów rozwojowych. Zamiast tego, proponują zbudowanie nowego portu - głównie dla linii tanich i czarterów - w oddalonym o ponad 100 kilometrów od Warszawy Radomiu, powołując się na zlecony doradczej firmie Arup raport.

- Taki scenariusz spowoduje bardzo dotkliwe konsekwencje - zwraca uwagę Marek Miesztalski, przewodniczący rady nadzorczej Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa Modlin, a jednocześnie skarbnik województwa mazowieckiego, który wraz z wiceprezesami zarządu tego portu: Marcinem Daniłem i Piotrem Okienczycem wziął udział w konferencji na temat perspektyw rozwoju lotniska.

Zdaniem Marka Miesztalskiego całkiem realne są straty finansowe, do jakich dojść może w wyniku realizacji pomysłu przedstawianego tydzień temu przez PPL: - Chodzi o olbrzymie pieniądze: blisko 500 milionów złotych wydanych już na Modlin. To przede wszystkim pieniądze publiczne, czyli od podatników - około 300 milionów złotych, ale też i około 150 milionów złotych z Unii Europejskiej. Jeśli nie zostaną zrealizowane założenia projektu (rozwoju lotniska w Modlinie -przyp. red.), trzeba będzie te pieniądze zwrócić. Unia pilnuje przecież takich spraw - analizuje skarbnik Mazowsza.

Marek Miesztalski mówi też o szkodach społecznych: - Samorząd Mazowsza zdecydował się wejść do tej, powołanej przez PPL, spółki (czyli stać się udziałowcem lotniska w Modlinie - przyp red.) również ze względu na korzyści dla miejscowych społeczności - np. na miejsca pracy. W pobliżu powstaje duże centrum logistyczne, a gmina Pomiechówek tworzy właśnie tam Specjalną Strefę Ekonomiczną, będącą częścią Mazurskiej SSE. Co się z tym wszystkim stanie? Kto odpowie za stratę tych środków? - zastanawia się Marek Miesztalski.

Skarbnik woj. mazowieckiego ostrzega też przed skutkami, jakie odczuć mogą mieszkańcy północno-wschodniej Polski, którzy korzystają z portu w Modlinie: - Kto im wytłumaczy, że trzeba będzie jechać dużo dalej, aby polecieć? - pyta przewodniczący rady nadzorczej Modlina, odnosząc się do użytego przez Piotra Okienczyca, wiceprezesa tego portu argumentu, że w przypadku przeniesienia ruchu lotniczego do Radomia, mieszkańcy zaczną szukać połączeń z lotnisk zagranicznych - np. z Wilna.

Według Marka Miesztalskiego jest jednak miejsca dla rozwoju obu portów. - Jeśli prognozy dotyczące rozwoju ruchu lotniczego się sprawdzą, to przecież dla Radomia będzie też perspektywa funkcjonowania, ale pewnie nie na taką skalę jak Modlin. Pamiętajmy, że Radom ma swoje ograniczenia - np. port ten leży wewnątrz miasta. Poza tym zadziwia aż prawie miliard, który trzeba na starcie zainwestować w to lotnisko, i to bez żadnych gwarancji, że pasażerowie w ogóle będą chcieli stamtąd latać - podkreśla skarbnik.

PPL tydzień temu zaproponował Radom jako lotnisko wspierające warszawski Port Fryderyka Chopina, argumentując m.in., że rozbudowa Modlina byłaby dziś droższa i trudniejsza.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Sandra, 2018-04-12 21:51:32

    Nie mam nic przeciwko, aby oba lotniska: Modlin i Radom zostaly rozbudowane. Ale taki agument mnie drazni bardzo!"...przed skutkami, jakie odczuć mogą mieszkańcy północno-wschodniej Polski, którzy korzystają z portu w Modlinie: - Kto im wytłumaczy, że trzeba będzie jechać dużo dalej, aby poleci...eć?".... Ja od 14 lat, 4 razy w roku latam do Warszwy, a mieszkam w Skarzysku. 3.5h drogi na lotnisko i z lotniska (teraz troche krocej sie jedzie niz kilka kat temu) Mijam po drodze Radom i szlag nie trafia, ze musze do W-wy. Wiele osob z okolic woj Swietokrzyskiego (i nie tylko) dojezdza do W-wy kilka godzin i jakos sobie radzimy. Wiec?  rozwiń
  • Daniel, 2018-04-12 12:48:49

    Chyba decyzja nie jest przemyślana i podjęta za szybko. Szkoda tego Okęcia jak nie wiem.. Nie wyobrazam sobie, żeby STOLICA nie miała swojego lotniska. Ja czy moi znajomi jak wybieramy wycieczkę to z biura leciemy i najczęściej entery latają z tymi biurami. I dobrze jest podjchać na lotnisko w Wawi...e i bezpośrednio lecieć. A tak do Radomia trzeba dojechać, wrócic i to czasu będzie zabierało sporo  rozwiń