Marszałek i Sejmik Wielkopolski w nowej siedzibie

Semik Województwa Wielkopolskiego obradował po raz pierwszy w nowej siedzibie. Nowopowstały gmach, wybudowany kosztem ok. 175 mln zł, jest także siedzibą Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu.
Marszałek i Sejmik Wielkopolski w nowej siedzibie
Nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu (fot.youtube)

Nowy budynek ma 12 kondygnacji, a jego całkowita powierzchnia to ponad 33,6 tys. m kw. W gmachu, którego oficjalne otwarcie odbędzie się w środę (1 lipca), będzie pracowało ok. tysiąca osób.

"Samorząd województwa ma nareszcie swoją własną siedzibę i staje się w końcu widoczny w przestrzeni miasta" - podkreślił w poniedziałek marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak.

Dotychczas samorząd województwa obradował gościnnie w jednej z sal Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego- korzyści dla mieszkańców i urzędników

Marszałek zaznaczył, że nowa siedziba nie tylko usprawni pracę ok. tysiąca urzędników, ale także stanie się bardziej przyjazna dla mieszkańców regionu. "Od teraz Wielkopolanie będą mogli wszystkie sprawy załatwić w jednym miejscu. Do tej pory komunikacja między poszczególnymi komórkami czy dostęp dla klientów z zewnątrz były zdecydowanie trudniejsze. Myślę, że nowa siedziba spowoduje, że urząd będzie funkcjonował zdecydowanie sprawniej" - przekonywał Woźniak.

"Pracujemy również cały czas nad tym, aby sala sesyjna była w pełni komfortowa. Przygotowany jest m.in. system głosowania elektronicznego oraz system zabierania głosu przez radnych bez potrzeby wychodzenia do trybuny. Będą mogli przemawiać z miejsca i jednocześnie będą widoczni na ekranie" - dodał Woźniak.

Wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak podkreślił, że po "spartańskich warunkach", w jakich dotychczas urzędowali radni, zapewne trochę czasu zajmie im przyzwyczajenie się do komfortowych warunków".

"Budynek spełnia wszystkie oczekiwania i kryteria - tak właśnie był projektowany: żeby samorząd i jego poszczególne departamenty, a także sejmik, komisje i kluby miały godne warunki do pracy i do tego, żeby się spotkać, obradować i podejmować decyzje" - podkreślił Jankowiak.

Nowa sala sesyjna jest w stanie pomieścić ok. 300 osób. Jak zaznaczył przewodniczący klubu SLD-UP Sejmiku Woj. Wielkopolskiego Wiesław Szczepański, "w takiej sali 39 radnych zajmie cztery rzędy, parę kolejnych miejsc dyrektorzy i obserwatorzy, natomiast ok. 200 będzie zupełnie niewykorzystanych".

"Sala i cały budynek powinny służyć całemu Poznaniowi, środowisku gospodarczemu oraz społecznemu, bo sam obiekt na siebie nie zarobi. Po to został wybudowany, żeby również zarabiać w sensie pełnego wykorzystania, aby nie stał pusty i żeby tętnił życiem (...)" - powiedział Szczepański, choć przyznał, że "na pewno jednak są to zupełnie inne warunki niż w urzędzie wojewódzkim".

Jankowiak zapowiedział, że właśnie ze względu na rozmiary sali będzie mogła być ona wykorzystywana nie tylko przy okazji obrad sejmiku, ale także służyć mieszkańcom miasta i regionu.

"Zastanawiamy się nawet, czy któregoś z mniejszych pomieszczeń nie adaptować na np. sesje robocze, a ta sala może z powodzeniem służyć różnego rodzaju konferencjom, wydarzeniom, które organizuje samorząd lub których jest współgospodarzem. Może być również wykorzystywana i udostępniana nie tylko na posiedzenia sejmiku, ale również na wszystkie wydarzenia, które gromadzą większą liczbę uczestników" - zaznaczył Jankowiak.

Przewodniczący klubu PiS Zbigniew Hoffmann podkreślił, że zintegrowanie w jednym miejscu administracji jest bardzo dobrym posunięciem, "sprzyjającym profesjonalnej obsłudze petentów i pracy urzędników", ale - jak zaznaczył - ważniejsza od względów wizualnych jest funkcjonalność całego budynku.

"Sala sesyjna prezentuje się przyzwoicie w materii estetycznej, ale pytanie, czy będzie funkcjonalna. Już pojawiają się pierwsze sugestie, że nie wszystko jest chyba zorganizowane tak jak powinno i już są jakieś usterki. Mimo to dajemy czas władzom województwa, żeby się z nimi uporały" - powiedział Hoffmann.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szary człowiek nie będzie wiedział jak tam wejść. A jak wejdzie to i tak nikt rozmawiać z nim nie będzie chciał, bo oni będą zapracowani.

mkl, 2016-03-15 21:26:09 odpowiedz

Ja jako obywatel nie chcę załatwiać żadnych urzędowych sprawa w urzędzie marszałkowskim, od tego są gminy i urzędy miasta. Po co te instytucje sie tak rozrastają? Po jesiennych wyborach specjalny audyty płac, nominacji dyrektorskich, zakresu dysponowania środkami publicznymi.

Projekt samorzad 1.8, 2015-06-29 21:48:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE