Miał być dom kultury, jest prawny galimatias

Hugonówka jest jedną z najstarszych willi w podwarszawskim Konstancinie, które w ostatnim czasie miały zostać odrestaurowane dzięki pieniądzom Unii Europejskiej. Niedawno remont stanął pod znakiem zapytania, bo nie wiadomo do kogo obiekt należy.
Miał być dom kultury, jest prawny galimatias

W marcu MSWiA unieważniło decyzję wojewody warszawskiego z 1993 roku. Gmina tym samym traci prawa do Hugonówki, a właścicielem ma zostać Uzdrowisko Konstancin-Zdrój. Radni oraz burmistrz Konstancina zostali zaskoczeni tą decyzją, tym bardziej że od kilku lat trwał remont willi, który był finansowany przez samorząd. W chwili obecnej wydano na niego ponad 700 tys. zł. Gmina miała otrzymać również wsparcie finansowe z Unii Europejskiej w wysokości 3,1 mln zł na odnowienie zabytkowej willi, do której planowano przenieść Konstanciński Dom Kultury.

W chwili obecnej wszystko stanęło w miejscu. Nie wiadomo do kogo finalnie należy Hugonówka. Właścicielem jest co prawda jeszcze gmina, wedle zapisu w księdze wieczystej, która 18 marca br. odwołała się od decyzji ministerstwa (w odwołaniu dowodzi, iż przedłożony dokument potwierdza przebieg zdarzeń z ostatnich kilkudziesięciu lat). Nie wiadomo jednak jaka będzie odpowiedź Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Dodatkowo jak doniosły media, Hugonówką zajmie się także prokuratura w Piasecznie. Wszczęła ona postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązku przez urzędników, którzy w okresie między czerwcem 2009 roku a lutym 2010 roku mogli doprowadzić do wyrządzenia szkody w majątku publicznym. Ma to związek ze sprawą niedokończonego remontu willi, na który gmina wydała setki tysięcy złotych.

W sierpniu ubiegłego roku burmistrz Marek Skowroński rozwiązał umowę z wykonawcą, obiecując kolejny przetarg na wykonanie prac rewitalizacyjnych. Do tej pory jednak nikt remontem obiektu się nie zajął. Mieszkańcy Konstancina obawiają się, że willa zostanie zrujnowana przez brak jakiegokolwiek działania ze strony władz i w konsekwencji gmina straci kolejny (po Julisinie) zabytkowy obiekt.

Willa Hugonówka miała mieć przed sobą piękną przyszłość. Wyremontowana, odnowiona budowla, w której miało toczyć się życie kulturalne Konstancina, w chwili obecnej stała się koszmarem z ulicy Mostowej. Przechodniów straszą nagie mury willi, otoczone stertą gruzu i śmieci. Jeśli nie zostaną podjęte radykalne i szybkie kroki, stracimy nie tylko zabytek kulturalny, ale przede wszystkim kawałek historii Konstancina.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE