Miliony toną w bulwarach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 05-08-2011
  • drukuj
Wśród samorządów zapanowała moda na bulwary. Budują je na potęgę.
Miliony toną w bulwarach

Tuż przez rozpoczęciem Euro 2012, mieszkańcy Warszawy przejdą się długim na dwa kilometry nadwiślańskim bulwarem na odcinku od Powiśla do Podzamcza. Będzie kosztował około 120 mln zł. Oprócz plaży, kafejek czy przystani dla statków na bulwarze znajdzie się też scena koncertowa – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Z kolei w Szczecinie trwa remont trzech bulwarów nadodrzańskich. Władze miasta przewidują, że z własnej kasy wydadzą na ten cel ok. 15 mln zł. Drugie tyle dołożyć ma do inwestycji Unia Europejska. Plany zakładają, że deptak będzie zamknięty dla ruchu samochodowego i w pełni przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

Czytaj też: Szczecin z bulwarami nadodrzańskimi za unijne

O dawno zapomnianych bulwarach przypominają sobie także mniejsze miasta. Kilka dni temu władze Konina uroczyście otworzyły świeżo zagospodarowane tereny nabrzeża Warty. Za 14 mln zł (65 proc. pochodziło ze środków unijnych) powstały m.in. ścieżki i obiekty rekreacyjne.

Czytaj też: Bulwary nad Wartą częściowo otwarte

Łopaty poszły w ruch także w Łomży, której władze chcą ożywić nabrzeże Narwi i jak najszybciej udostępnić je nie tylko mieszkańcom i turystom, lecz również przedsiębiorcom.

Czytaj też: Ruszyła budowa bulwarów w Łomży

Eksperci przyjmują wydatki miast na bulwary z mieszanymi uczuciami, uważając, że że tego typu obiekty zazwyczaj poprawiają warunki konsumpcji, ale nie budują fundamentów pod przyszły wzrost gospodarczy miasta – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czytaj też:  Bulwary do przebudowy

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jacy eksperci? Nazwiska. Motorem rozwoju są miasta, miasta konkurują jakością życia. A o tej jakości decydują właśnie takie elementy. Inwestorzy wolą Kraków, niż z uwagi na możliwość "dobrej konsumpcji", a nie za ladniejszą halę magazynową. Samorządowcy róbcie by wart, bo Polska jest najba...rdziej odwróconym od swoich rzek krajem, a eksperci.... zmieńcie ekspertów. rozwiń

Tom, 2011-08-05 14:30:36 odpowiedz

Te pieniądze nie toną - to potrzebna, zresztą zaległa inwestycja. Dawniej wg modły radzieckiej chodzono pić wódkę w krzakory nad rzeką.

umbra, 2011-08-05 07:46:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE