Milowy krok w budowie krakowskiej spalarni

Ok. 40 proc. prac przy budowanie nowej spalarni odpadów komunalnych w Krakowie zostało już wykonanych - poinformował prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego (KHK) Ryszard Langer. Podkreślił, że realizacja tej ważnej dla miasta inwestycji przebiega planowo.
Milowy krok w budowie krakowskiej spalarni
Szef KHK, który jest odpowiedzialny za inwestycję potwierdził, że Zakład Termicznego Przekształcania Odpadków w Krakowie będzie gotowy z końcem 2015 r.

Czytaj też: Budujemy 6 spalarni. Na jakim są etapie?

Zakład powstaje przy ul. Giedroycia w Nowej Hucie. Obiekt będzie spalał tylko tzw. resztkowe odpady komunalne, z których wcześniej oddzielono wszystkie użyteczne surowce wtórne. Jego wydajność wyniesie 220 tys. ton rocznie. Przy okazji spalania odpadów wytwarzana będzie energia elektryczna i ciepło dla miejskiej sieci ciepłowniczej.

Langer był w jednym z uczestników rozpoczęcia montażu walczaków (jeden z podstawowych elementów kotła, gdzie odbywa się proces oddzielenia pary nasyconej od wody).

- Dla budowy elektrociepłowni jest to krok milowy - powiedział prezes KHK.

Na mocy umowy podpisanej przez władze miasta w październiku 2012 r., głównym wykonawcą inwestycji jest południowokoreańska firma POSCO Engineering & Construction Co.

Inwestycja kosztuje blisko 673 mln zł netto, z czego unijne dofinansowanie ze środków Funduszu Spójności wynosi 372 mln zł. Krakowski Holding Komunalny otrzymał też na ten cel 298 mln zł preferencyjnej pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Inwestycja jest ostatnim i najważniejszym elementem tworzonego od kilku lat w Krakowie kompleksowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Budowa ekospalarni jest niezbędna, bo w 2016 roku zostanie zapełnione komunalne wysypisko śmieci w Baryczy. W Krakowie wytwarza się ok. 321 tys. ton odpadów rocznie, a według prognoz w 2020 roku będzie to już ok. 340 tys. ton.

Czytaj też: Poznańska spalarnia najlepszym pionierskim projektem PPP

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Agata: zgadzam się z Panią. Straty, jakie miasto poniosło w ostanich 12 latach (3 kadencje obecnego prezydenta), trzeba zacząć nadrabiać, najlepiej, od nowej kadnecji bez niego. Coraz więcej wartościowych mieszkańców opuszcza Kraków, nie mogąc znaleźć pracy innej niż w gastronomii sezonych kawiar...nii w Rynku Głównym. Przenoszą się do Warszawy, Poznania, Londynu... gdzie znajdują stałą, etatową pracę. A szkoda, bo mamy duży potencjał. Czas na nowego prezydenta. Obecny powinien odejść do lamusa. Już czas. Czas na emeryturę. Czas na kogoś młodszego. rozwiń

Beata Dereń, 2014-08-02 20:25:03 odpowiedz

Widzę że zatrzęsienie ,w Portalu Samorządowym, pochwał dla obecnego Prezydenta miasta Krakowa. Prawie w co drugim wydaniu spotyka się jego gloryfikację. Nie przeważy to jednak nad szastaniem naszych pieniędzy dla nietrafionych jego gospodarzeniem mienia! Co zyskali za jego prezydentowania Krakowian...ie? Zatrzęsienie hoteli, restauracji, rozbudowane stadiony. Nie dla Krakowian lecz dla "gości". A teraz, przed wyborami, dowiadują się o spalarni odpadów , kilkudziesięciu nowych autobusach, i pewnie jeszcze o czymś. Trzeba by zrobić bilans ile Kraków stracił w 2012 roku na Euro, ile na budowie nowych stadionów, ile mieszkańcy stracili na ustawie śmieciowej i porównać to z prezentowanymi "osiągnięciami". Przydałby się NIK dla podsumowania ostatniej kadencji. rozwiń

Agata, 2014-08-02 13:50:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE