PARTNER PORTALU
  • BGK

Modernistyczne budynki w Krakowie stają się zabytkami i odzyskują dawny blask

  • PAP/AH    9 grudnia 2017 - 15:57
Modernistyczne budynki w Krakowie stają się zabytkami i odzyskują dawny blask

Fot. Biuro SKZOZ

Międzywojenne, modernistyczne budynki w Krakowie powoli otrzymują status zabytków i odzyskują dawny blask. Wśród remontowanych ostatnio obiektów jest m.in. charakterystyczny gmach przy pl. Szczepańskim, określany kiedyś „drapaczem chmur”.




• W Krakowie jak dotąd SKOZK wsparł finansowo remont zabytków międzywojennej architektury modernistycznej w kwotach od kilkuset tys. zł do ponad miliona zł.

• Odrestaurowane zostały Biblioteka Jagiellońska, tzw. Dom Kryształowy przy pl. Inwalidów, Dom plastyków przy ul. Łobzowskiej.

• W tym roku dobiega modernizacja elewacji zewnętrznej i wewnętrznej gmachu dawnej Komunalnej Kasy Oszczędności przy pl. Szczepańskim.

- Modernistycznych, międzywojennych budynków w Krakowie, wpisanych do rejestru zabytków, jest niewiele, nie więcej niż 10 - powiedział Maciej Wilamowski, dyrektor biura Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (SKOZK). Komitet ten za środki z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa współfinansuje modernizację ważnych historycznie i kulturowo obiektów.

Modernistyczne budowle należą do najmłodszych zabytków i stanowią jedynie śladową cześć wszystkich obiektów, które otrzymują finansowanie ze środków SKOZK. Jak się przyjęło - mówił dyrektor - zabytkiem może być twór minionej epoki i przez wiele lat obowiązywała interpretacja, że "współcześnie żyjemy w jakiejś formie "dalej" modernizmu", w związku z czym budowli modernistycznych nie wpisywano do rejestru zabytków.

W Krakowie jak dotąd SKOZK wsparł finansowo (w kwotach od kilkuset tys. zł do ponad miliona zł) remont następujących zabytków międzywojennej architektury modernistycznej: Biblioteka Jagiellońska, tzw. Dom Kryształowy przy pl. Inwalidów, Dom plastyków przy ul. Łobzowskiej.

Rekordzistą jeśli chodzi o otrzymane dofinansowanie jest budynek Oddziału Klinicznego Ginekologii i Onkologii przy ul. Kopernika 23 (kiedyś Klinika Ginekologii), pod którego budowę w 1921 r. kamień węgielny wmurował Józef Piłsudski. Oddział, należący dziś do Uniwersytetu Jagiellońskiego, od 1995 r. do 2016 r. otrzymał ze SKOZK blisko 5,4 mln zł.

W tym roku dobiega modernizacja elewacji zewnętrznej i wewnętrznej gmachu dawnej Komunalnej Kasy Oszczędności przy pl. Szczepańskim. Ten jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Starego Miasta w Krakowie po raz pierwszy od 90 lat, czyli od chwili powstania, przeszedł tak duży remont. Konstrukcję zwano kiedyś "krakowskim drapaczem chmur", a jego wysokość wzbudzała kontrowersje w czasach budowy. Do dziś pozostaje jednym z najwyższych budynków w okolicach Rynku Głównego.

Dawny blask odzyskała w tym roku willa Adolfa Szyszko-Bohusza w krakowskich Przegorzałach. Budynek znajduje się obok wzniesionego przez Niemców zamku. Szyszko-Bohusz zaprojektował willę jako dom dla siebie. Teraz w willi mieści się Instytut Europeistyki UJ.

Architekt Szyszko-Buhusz zaprojektował także charakterystyczne mieszkanie wielorodzinne dla pracowników Pocztowej Kasy Oszczędności przy ulicach ul. Zyblikiewicza i Librowszczyzna. "SKOZK również finansuje odnowienie tego budynku, ale tu prace potrwają jeszcze wiele lat"- powiedział Wilamowski.

Pozycji modernistycznych obiektów na liście zabytków powoli przybywa. Standard tych konstrukcji nie odpowiada już jednak - mówił dyrektor - dzisiejszym czasom. "Pojawia się presja użytkowników, by przebudować je, zmodernizować" - mówił Wilamowski podkreślając, że użytkownicy obiektów z okresu międzywojennego "bronią się jak mogą" przed wpisem budynku do rejestru zabytków. "Chcą wcześniej dostosować funkcje budynków do dzisiejszych czasów, zrobić nowe instalacje, klimatyzację, podjazdy dla niepełnosprawnych" - wymieniał dyrektor biura SKOZK.

Jako przykład wybitnego modernistycznego dzieła architektury, które nie ma statusu zabytku, wymienił gmach główny Muzeum Narodowego w Krakowie. "Władze muzeum konsekwentnie zapowiadają, że chcą zmodernizować obiekt tak, aby spełniał nowe funkcje" - mówił dyrektor.

Właściciele niektórych obiektów zastanawiają się czy nie przeznaczyć ich pod hotele - np. gmachu Seminarium Śląskiego przy Alejach Trzech Wieszczów.

Nie można zapominać - zdaniem Wilamowskiego - o modernistycznej architekturze mieszkalnej. Tu - zdaniem dyrektora - konserwator zabytków może się zastanawiać czy za zabytek uznać cały zespół budynków czy pojedyncze budynki.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.