Muzeum II Wojny Światowej: Prezydent Gdańska nie składa broni. Miasto upomni się o działkę?

• Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie wykluczył, że miasto wystąpi o zwrot działki podarowanej pod budowę Muzeum II Wojny Światowej.
• Pomorscy politycy PO apelują, aby w proteście przeciwko połączeniu MIIWŚ z Muzeum Westerplatte słać specjalne kartki na adres ministerstwa kultury.
Muzeum II Wojny Światowej: Prezydent Gdańska nie składa broni. Miasto upomni się o działkę?
Powinniśmy otoczyć Muzeum II Wojny Światowej dużą troską - twierdzi Adamowicz (fot.twitter)

"1 lutego może dojść do formalnego połączenia istniejącego Muzeum II Wojny Światowej z nieistniejącym muzeum Westerplatte. Ten zabieg czysto formalno-prawny łączenia czegoś co istnieje, co jest żywe - co zdobyło sympatię i uznanie nie tylko środowisk historycznych Europy i świata, ale co najważniejsze uznanie gdańszczan, Polaków, Pomorzan, którzy masowo odwiedzają w tych dniach wystawę stałą - jest jakąś straszną, niezrozumiałą i trudną do pogodzenia się przez nas decyzją" - powiedział na briefingu prasowym przed siedzibą MIIWŚ, Paweł Adamowicz prezydent Gdańska.

Jego zdaniem, Muzeum II Wojny Światowej jest "wyjątkowe w skali kraju i Europy, przykładem, jak Polacy skutecznie, efektywnie mogli opowiedzieć sobie i światu o swojej ofierze, o swojej walce, heroizmie w szerokim, uniwersalnym kontekście".

Czytaj też: MKiDN: Połączenie MIIWŚ i Muzeum Westerplatte będzie kontynuowane

 "Zwracam się do gdańszczanek i gdańszczan, Polek i Polaków - powinniśmy otoczyć Muzeum II Wojny Światowej dużą troską, bo to nie jest muzeum jednego czy drugiego ministra. To jest muzeum, które powstało za środki finansowe wypracowane przez polskie społeczeństwo" - zaapelował.

fot.twitter
fot.twitter

"Miasto Gdańsk jako darczyńca gruntu pod Muzeum II Wojny Światowej o wartości ponad 50 milionów złotych zastrzega sobie prawo skorzystania z drogi sądowej, jeżeli będzie taka potrzeba - mówiłem o tym rok temu, powtarzam i dzisiaj" - podkreślił Adamowicz.

"Będziemy każdego dnia od 1 lutego obserwowali, co się dzieje z Muzeum II Wojny Światowej, co się dzieje z wystawą stałą, która została obfotografowana klatka po klatce. I będziemy patrzyli, czy ktoś skusi się na jej dezintegrację, na łamanie praw autorskich. Ale też na to, co we współczesnym świecie dzieje się tylko w krajach dotkniętych jakimś skrajnym barbarzyństwem - myślę tu o niszczeniu pomników kultury w Afganistanie czy Iraku. Mam nadzieję, że tego typu przykłady barbarzyństwa nie będą miały miejsca w Gdańsku" - mówił prezydent Gdańska.

Zapytany, w jakich konkretnie okolicznościach miasto Gdańsk może wystąpić na drogę prawną o zwrot gruntu, odpowiedział: "To byłoby odkrywanie kart przed ministrem i ułatwianie mu działań destrukcyjnych - połączenie muzeów jest już na pewno pierwszym aktem niezgodnym. To jest już kwestia oceny prawnej, być może jest to pierwsza ważna przesłanka, ale być może nie jedyna".

"Relacja darczyńca-obdarowany jest prosta: polega na tym, że darczyńca w ściśle określonym celu przekazuje swój dar i oczekuje, że obdarowany zachowa się właściwie i ten dar spożytkuje zgodnie z określonym celem. W związku z tym istnieje możliwość odwołania darowizny, jeżeli obdarowany zachowuje się niezgodnie z celem obdarowania" - wyjaśnił Adamowicz.

Posłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska poinformowała, że PO wraz z "młodzieżówką" tej partii Młodymi Demokratami przygotowała specjalne kartki adresowane do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, na adres resortu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE