Myślące drogi w Gliwicach

Szybszy i bezpieczniejszy przejazd przez miasto oraz aktualne informacje o sytuacji na drogach, a nawet temperaturze jezdni czy powietrza - to tylko niektóre zalety nowego systemu detekcji w Gliwicach.
Myślące drogi w Gliwicach

ITS polega między innymi na koordynacji pracy urządzeń sterujących ruchem w obrębie wielu skrzyżowań jednocześnie. Projekt kosztował blisko 35 milionów złotych ale ponad 85% kosztów pokryły unijne środki. Eksperci nie mają wątpliwości, że to najnowocześniejszy taki system w Polsce i jedyna recepta na zakorkowane miasta. Czy na pewno? Sprawdzał Tomasz Brzoza.

To zmora wszystkich większych miast. Korki. Receptą na nie mają być inteligentne systemy sterowania ruchem. W Gliwicach zakończyła się właśnie warta 35 milionów złotych budowa systemu, który ma ułatwić życie kierowcom. Zwłaszcza, gdy gwałtownie rośnie natężenie ruchu.

Czytaj też: To może rozwiązać problem zatłoczonych miast

- Polega to na tym, żeby wprowadzić tak te zmiany, żeby po mieście poruszało się płynniej, żeby nie doprowadzać do zatorów drogowych, a jeżeli do takich zatorów już dojdzie, to żeby jak najszybciej upłynnić te zatory w ten sposób, żeby ten ruch, żeby ten przejazd przez miasto był jak najbardziej swobodny - mówi o ITS który 10 października uruchomiono w Gliwicach Dawid Ochód z Centrum Sterowania Ruchem w Gliwicach.

Pomagają im w tym kamery. Zamontowano je na 60 gliwickich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Monitorują cały czas liczbę przejeżdżających samochodów i odstępy między nimi.
 
- Tak naprawdę tego typu inwestycja zastępuje niezwykle drogą inwestycję, jaką byłoby przebudowanie systemu drogowego w mieście, musielibyśmy burzyć budynki, poszerzać jezdnie. Nie robimy tego, poszliśmy w inną stronę czyli poszliśmy w informatykę - przekonuje Ludomir Utratny, Śląska Sieć Metropolitalna.

System sam potrafi dostosować długość zielonego światła do natężenia ruchu. Może też wysyłać drogowe priorytety - czyli np. zarządzać światłami i ustawiać zieloną falę na wjazdowych trasach do Gliwic. Sygnalizacją zarządzać można też ręcznie. Pracownicy Centrum Sterowania Ruchem mogą na przykład zmienić czas zielonego światła na danym skrzyżowaniu z optymalnych 15 sekund do nawet 90.

- Ludzie się nauczyli na pamięć jeździć, wiedzą kiedy się zmieni światło, a tu trzeba jednak jeździć w ciągu samochodów, jak się zrobi dłuższą przerwę to system to wykrywa i zmienia światła na skrzyżowaniu, więc trzeba trochę obycia ale myślę, że Gliwiczanie już się tego nauczyli i korzystają z tego systemu w pełni - mówi Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.

Koniec też z przypadkowością w poruszaniu się po mieście. Teraz o utrudnieniach w ruchu, remontowanych ulicach i objazdach informować będą specjalne tablice.

- Dzięki tym znakom tak naprawdę możemy wyświetlać pełną informację, możemy wyświetlić znak, możemy wyświetlić tekst ze znakiem, możemy nawet jakiś graficzny rysunek wyświetlić - podkreśla Dawid Ochód, Centrum Sterowania Ruchem w Gliwicach.

Eksperci od transportu nie mają wątpliwości. Uruchomiony w Gliwicach system inteligentnego zarządzania ruchem to najnowocześniejszy system w Polsce. Jego projekt został już też uznany za jedną z najlepszych inwestycji komunalnych w kraju.

- On poprawia o 10, o kilkanaście procent sprawność ruchu, płynność ruchu i my tego na co dzień nie widzimy, natomiast my byśmy natychmiast zauważyli pogorszenie, gdyby nagle system przestał działać - argumentuje prof. Stanisław Krawiec, Politechnika Śląska.

Kiedy zacznie działać w innych miastach? Na razie nie wiadomo. Katowice o systemie też myślą, ale powstać ma on nie prędzej, niż w roku 2020. Za to wiadomo, że już niebawem na Drogowej Trasie Średnicowej staną tablice informacyjne o tzw. zmiennej treści.

Więcej informacji na Ogólnopolskiej Konferencji Komunalnej PortaluSamorządowego 28.11.2013r. w Warszawie

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE