PARTNER PORTALU
  • BGK

Na drogi samorządowe potrzeba 100 mld zł. Skąd je wziąć? Samorządowcy sami sobie nie poradzą

  • Włodek Kaleta    7 lutego 2018 - 06:00
Na drogi samorządowe potrzeba 100 mld zł. Skąd je wziąć? Samorządowcy sami sobie nie poradzą
Ministerstwo Infrastruktury przypomina, że do 10 lutego 2018 r. trwa nabór wniosków na rok 2018 (Fot. Shutterstock)

Wydatki Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) w latach 2004-2017 wyniosły ogółem 178,9 mld zł. W tym 131,9 mld zł przeznaczono na zadania drogowe realizowane przez GDDKiA -  poinformowała PortalSamorzadowy.pl Anna Czyż z Banku Gospodarstwa Krajowego. Z tych pieniędzy nawet złotówka nie poszła na drogi samorządowe, a właśnie z nimi jest największy problem.




• Ministerstwo Infrastruktury przypomina, że do 10 lutego 2018 r. trwa nabór wniosków o dofinansowanie zadań na infrastrukturę drogową na rok 2018.

• W perspektywie finansowej 2014-2023 na budowę nowoczesnych dróg rząd chciał przeznaczyć 93 mld zł. Pieniądze te miały pochodzić ze środków krajowych i unijnych.

 • Już drugi rok pieniądze na drogi samorządowe są obcinane, w tym roku powinno być na ten cel 1,1 mld, a jest 300 mln mniej.

• Kierowcy korzystają z dróg, płacą podatki w cenie paliwa, ale tylko 18 proc. tych środków trafia na infrastrukturę. Zwiększenie ich procentowego udziału byłoby wskazane. Tak jak finansowanie z budżetu.

Ogromne pieniądze przeznaczane na infrastrukturę drogową w kraju są, jak się okazuje, wciąż niewystarczające. Dotyczy to zwłaszcza zaniedbywanych od lat dróg samorządowych. Z wyliczeń ekspertów wynika, że na remonty i budowę tych dróg brakuje ok. 100 mld zł. Niewyobrażalna suma.

- Tylko na drogi krajowe, a jest ich raptem 20 tys. km, potrzebne jest 5 mld zł. Dróg wojewódzkich jest 28 tys. km, a powiatowych 126 tys. km. Dróg gminnych natomiast jest 210 tys. km. Aż 95 proc. dróg w Polsce to drogi samorządowe. Dlatego kwota 100 mld zł na te właśnie drogi nie jest kwotą astronomiczną - przekonywał PortalSamorządowy.pl Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Podkreślił, że wspomniane 100 mld zł na ich utrzymanie i remonty to po części wyliczenia szacunkowe. Część gmin i powiatów nie ma bowiem pieniędzy nawet na to, żeby co roku badać stan techniczny dróg. Swoje potrzeby w tym zakresie wylicza „na oko”, wykorzystując dane innych samorządów.

Będzie lepiej, tylko kiedy?

Furgalski przypomniał, że problem finansowania infrastruktury drogowej pozostaje nierozwiązany od lat. Premier w expose sejmowym zapowiedział, że będzie potrzebne systemowe rozwiązanie, ale jakie, tego wciąż nie wiemy. Nikt nad nim nie pracuje. Furgalski nie zgadza się z tezą, że w Polsce nie ma pieniędzy.

 - Jest ich cała masa, tylko niektóre środki są bzdurnie wykorzystywane czy wręcz bezsensownie tracone. Może jestem mało patriotycznie nastawiony, ale uważam, że zamiast programu strzelnica w każdej gminie, który ma kosztować 3,5 mld zł, lepiej te pieniądze wydać na infrastrukturę. Potrzebna jest zmiana w filozofii podejścia do całego budżetu i wydatków - opowiadał.

W samorządach widać głód pieniędzy. Dlatego, zdaniem Adriana Furgalskiego, powinniśmy wrócić do budżetowego finansowania dróg . Dziś jest tak, że to kierowcy korzystają z dróg, płacą podatki w cenie paliwa, ale tylko 18 proc. tych środków trafia do ministra infrastruktury. Zmiana procentowego udziału w akcyzie powinna być robiona bez pośpiechu, żeby nie było szokiem, że nagle nie 18, a 40 proc. tej kwoty przeznaczane jest na drogi. Konieczny jest kilkuletni proces dochodzenia do górnego pułapu.

Drogi, zadanie własne samorządów

Resort infrastruktury nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia. - Ustawa o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego wskazuje, że zadania w zakresie budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg oraz zarządzania nimi finansowane są przez właściwy samorząd z własnego budżetu. W myśl przepisów ustawy o drogach publicznych zarządy powiatów są zarządcami dróg powiatowych, a wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) - zarządcami dróg gminnych - poinformował PortalSamorzadowy.pl Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.







×
KOMENTARZE (5)

  • serek wiejski, 2018-02-07 16:46:44

    Mądrze jest zainwestować na tego typu rogach w beton. Utrzymanie takiej drogi jest o wiele tańsze, a w dodatku nie ma możliwości, żeby powstały na niej koleiny. Samorządy nie mają przecież pieniędzy na coroczne łatanie dziur, jak już robić, to z sensem.
  • obywatel gminy, 2018-02-07 14:42:56

    Do Zdeslav: Żeby korzystać z komunikacji poza miastami to pracownik musi wiedziec o której pracę zaczyna a której kończy. Kiedyś czas pracy oraz jej rozpoczęcie była normowana i do tego dostosowywano komunikacje publiczną. Dzisiaj w liberalnych czasach w Polsce nikt nie przewidzi jakie rozkłady czas...owe beda mieli pracownicy. Komunikacja publiczna jest dla społeczeństw o ugruntowanych warunkach pracy, płacy i poszanowania siły najemnej.  rozwiń
  • sprawny samorzad 1.8, 2018-02-07 14:38:22

    Do historyk: Kolejne bzdurzenie bez podstawowej wiedzy. Nie było 500+ i nie było środków na drogi. Zlikwidowano podatek drogowy jak dochód gmin, wprowadzono go w zwiększeniu akcyzy i dalej się nie pojawiły w gminach środki na drogi. Problem w tym, że gospodarką i inwestycjami zajmuja się historycy a... nie profesjonaliści. Likwidacja 70% karłowatych gmin, gdzie filozofowie, historycy i inni humaniści są włodarzami przyniesie rocznie około 15-20 mld zł oszczędności  rozwiń